Do treści

Publikacja satyryczna. Wszystko tutaj jest fikcją.

Wszystkie wiadomości, których nie było · Wydanie nr — Pogoda: prawdopodobna · Cena do negocjacji
BXODA

Wejścia nie ma. Ale jest wyjście!

Gospodarka

Banki rozstawiają w oddziałach konwoje opancerzone, by osobiście zwracać klientom pieniądze. „Dyrektywa tego wymaga”

Zgodnie z nową wykładnią unijnej dyrektywy banki w całym kraju uruchomiły całodobowe konwoje opancerzone, które rozwożą klientom zwroty nadpłat. Każdy klient musi osobiście odebrać gotówkę z rąk konwojenta w stroju galowym. Operacja potrwa do odwołania.

Banki w całym kraju rozpoczęły w poniedziałek operację «Zwrot», w ramach której opancerzone konwoje wyjeżdżają z oddziałów o świcie i rozwożą klientom gotówkę w miejsce nadpłat. Każdy klient musi osobiście odebrać pieniądze z rąk konwojenta w galowym mundurze, po okazaniu dokumentu tożsamości i odcisku palca na przenośnym czytniku.

– Dyrektywa jest jednoznaczna: zwrot musi być fizyczny i natychmiastowy – wyjaśnił na konferencji prasowej prezes jednego z banków. – Dlatego zatrudniliśmy dwa tysiące konwojentów i kupiliśmy sześćset pojazdów opancerzonych. Najbliższy przystanek: osiedla domków jednorodzinnych, gdzie nadpłaty są największe.

Mieszkańcy bloków na warszawskim Mokotowie od poniedziałku ustawiają się w kolejce już o 4:30, bo konwój zabiera tylko pierwszych dwustu. Ci, którzy nie zdążą, muszą poczekać do następnego dnia. – Wczoraj stałem cztery godziny i dostałem 12 złotych – powiedział pan Krzysztof, emeryt. – Ale warto, bo to moje pieniądze.

Banki zapowiadają, że operacja potrwa do wyczerpania zapasów gotówki, a konwoje będą jeździć również w niedziele i święta. Rzecznik jednego z banków dodał, że rozważane jest wprowadzenie zwrotów w formie osobistych wizyt w domach klientów, jeśli kolejki nie zmaleją.

9Wyświetlenia

Również sfabrykowano w dziale «Gospodarka»

  1. Bogdan Rymanowski odchodzi z TVN, by osobiście sprawdzić każdą z 17 tysięcy godzin swojego życia zawodowego ·
  2. Rosyjska armia otwiera na Białorusi 3000 punktów rekrutacyjnych. W każdym stoi oficer z walizką gotówki i paszportem ·
  3. Polska jedynym krajem, w którym ultrabogaci mnożą się szybciej niż obywatele — rząd wprowadza obowiązkowe szkolenia dla miliarderów ·
  4. Ministerstwo Finansów stawia w każdym urzędzie skarbowym dwa osobne okienka dla małżonków, żeby nikt nie stał w złej kolejce ·