Domański wysyła cysterny z paliwem na każdą stację w kraju. Ceny spadają o 1,3 zł, kierowcy ustawiają się w kolejkach od świtu
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zarządził natychmiastową akcję rozwożenia paliwa cysternami do wszystkich stacji w Polsce. Ceny spadły o 1,3 zł na litrze, a resort zapowiada, że akcja potrwa do wyczerpania zapasów.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański polecił w czwartek wieczorem skierować wszystkie dostępne cysterny państwowe na stacje paliw w całym kraju. Konwoje wyruszyły z baz w Płocku, Gdańsku i Jaśle jeszcze przed północą. Cena na pylonach spadła o 1,3 zł na litrze w ciągu godziny od pierwszych dostaw.
Na stacjach przy głównych trasach kierowcy ustawiają się w kolejkach od czwartej rano. W Radomiu jedna z kolejek zajęła pas awaryjny na obwodnicy. Ministerstwo zapewnia, że cysterny będą kursować bez przerwy przez najbliższy tydzień, a każda stacja otrzyma co najmniej trzy dostawy na dobę.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, a następnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Premier Donald Tusk napisał, że wygrali Polacy. Resort finansów wydał rozporządzenie obniżające akcyzę i VAT. Domański zapowiedział, że osobiście sprawdzi pierwsze stacje w sobotę o świcie.
Koncerny paliwowe poinformowały, że dostosują się do nowych cen, ale ich rzecznicy nie potwierdzili, czy będą tankować własne cysterny na tych samych zasadach. Na jednej ze stacji w Katowicach kierowcy ustawili się w kolejce już w czwartek wieczorem, zanim ceny zdążyły spaść.
3