Europa ogłasza zimę w trybie przyspieszonym, by gaz w magazynach zdążył się przydać
W obliczu pustych magazynów i rosnących cen gazu Unia Europejska postanowiła przyspieszyć nadejście zimy, aby zdążyć wykorzystać paliwo, które udało się zgromadzić. Decyzja weszła w życie natychmiast, a obywatele mają obowiązek traktować wrzesień jak grudzień.
Komisja Europejska ogłosiła dziś nadzwyczajne przyspieszenie kalendarza meteorologicznego i z dniem dzisiejszym nakazała całej Unii traktować wrzesień jako pełnię zimy. Decyzja zapadła po tym, jak okazało się, że magazyny gazu są puste, a ceny surowca na giełdach sięgają 70 euro za megawatogodzinę. „Skoro zimy nie da się przechować, przechowamy zimę” – oznajmiła rzeczniczka komisji, wręczając dyrektorom generalnym pierwsze kalendarze z nadrukiem „Grudzień – wrzesień”.
W całej Europie ruszyły natychmiastowe przygotowania. W Warszawie, Berlinie i Paryżu ekipy miejskie rozpoczęły montaż śnieżnych zasp z waty i styropianu, a służby drogowe otrzymały polecenie posypywania ulic solą nawet przy temperaturze 18 stopni Celsjusza. Mieszkańcy mają obowiązek nosić czapki i szaliki, a sklepy z odzieżą zimową dostały nakaz sprzedaży kurtek puchowych w promocyjnych cenach, by zdążyć przed „pierwszym śniegiem”, który zaplanowano na najbliższą sobotę.
W Brukseli powołano specjalny Korpus Przyspieszenia Zimy, który ma za zadanie codziennie skracać dzień o dodatkowe dwie godziny, aby obywatele szybciej odczuli mrok i chłód. Pierwsze efekty widać już w Holandii, gdzie hodowcy tulipanów otrzymali rozkaz sadzenia cebulek w zamrażarkach, a w Danii uruchomiono próbne palenie w kominkach na głównych placach miast. „To jedyny sposób, by pusty magazyn nie poszedł na marne” – podsumował unijny komisarz, otulając się kocem z wełny owczej.
16