Gibała zbuduje w Krakowie pas startowy do przyjmowania pieniędzy z rządu. Piątkowska osobiście sprawdzi każdą złotówkę
Monika Piątkowska zapowiada, że osobiście skontroluje każdą złotówkę, którą Kraków otrzyma z rządu, a Łukasz Gibała buduje specjalny pas startowy do przyjmowania funduszy. Miasto szykuje się na desant gotówki.
Łukasz Gibała, nowy prezydent Krakowa, ogłosił budowę specjalnego pasa startowego na Błoniach, który posłuży do przyjmowania pieniędzy z rządu. Pas ma mieć długość pozwalającą na lądowanie transportowców wypełnionych gotówką. „Każda złotówka wyląduje bezpiecznie i zostanie natychmiast zainwestowana” – zapewnił Gibała na konferencji prasowej, stojąc na świeżo wylanej płycie lotniska.
Monika Piątkowska, była kandydatka KO i PSL, zapowiedziała, że osobiście sprawdzi każdą złotówkę, która trafi do Krakowa. W tym celu powołała specjalny Inspektorat Kontroli Nadlatujących Środków, który będzie działał całodobowo. „Będę patrzyła na ręce, a właściwie na każdy banknot” – powiedziała Piątkowska, dodając, że inspektorzy będą wyposażeni w lupy i liczniki.
Rząd Donalda Tuska zapowiedział, że wyśle do Krakowa transportowiec z pieniędzmi, ale pod warunkiem, że Gibała przygotuje poprawną dokumentację. Gibała odpowiedział, że dokumentacja jest już gotowa i leży na pasie startowym, przyciśnięta kamieniem. „Jeśli będzie wiał wiatr, to ją dociążymy” – dodał prezydent.
Mieszkańcy Krakowa donoszą, że na Błoniach pojawiły się już pierwsze worki z pieniędzmi, które spadły z nieba. Piątkowska natychmiast wysłała tam swoich inspektorów, którzy liczą każdy banknot. „Na razie naliczyliśmy dużo, ale nie podamy dokładnej liczby, żeby nie zapeszyć” – powiedziała.
Jacek Majchrowski, były prezydent Krakowa, skomentował całą sytuację krótko: „Za moich czasów pieniądze przychodziły pocztą, a nie samolotem”. Dodał, że nie zamierza startować w kolejnych wyborach, bo „po co startować, skoro i tak wszystko spadnie z nieba”.
1