Instytut AstroLab otwiera 84 tysiące godzin lekcyjnych i każe Robertowi Marzewskiemu uczyć się trzech języków jednocześnie
Instytut Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku otrzymał unijną dotację i natychmiast uruchomił program nauki języków, w którym jego jedyny pracownik musi opanować angielski, niemiecki i rosyjski w trybie ciągłym, bez snu i przerw.
Instytut Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku uruchomił w poniedziałek o świcie program intensywnej nauki języków obcych, w ramach którego jego jedyny pracownik Robert Marzewski od godziny piątej rano do północy przyswaja jednocześnie angielski, niemiecki i rosyjski, słuchając trzech audiobooków o astrologii puszczanych z trzech różnych głośników ustawionych wokół biurka.
Dotacja z Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie opiewająca na ponad 84 tysiące złotych została w całości przeznaczona na zakup 12 tysięcy godzin nagrań lektorów, 40 kilogramów fiszek oraz zestawu słuchawek, które Marzewski nosi na zmianę co 20 minut, aby żadne ucho nie miało przewagi nad drugim. Marszałek województwa zapewnił, że kontrola wykorzystania środków odbędzie się w trybie ciągłym, a komisja konkursowa będzie odwiedzać instytut co tydzień i sprawdzać postępy w koniugacji czasowników nieregularnych.
Radni PiS wyrazili oburzenie, że region ośmiesza się takim wsparciem, na co Marzewski odpowiedział, iż do końca roku zamierza czytać w oryginale wszystkie traktaty o wpływie Saturna na znaki wodne, a w przyszłym kwartale otworzy drugą salę wykładową w swoim garażu, gdzie będzie ćwiczył wymowę gardłową z sąsiadami. Instytut zapowiedział również, że od marca każdy mieszkaniec Ełku będzie mógł przyjść na bezpłatne lekcje rosyjskiego, pod warunkiem że najpierw ułoży horoskop dla lektora.
29