Kaufland wystawia na sobotnią wyprzedaż cały magazyn: masło za 2,49 zł, ale klienci wchodzą po jednym, z kartą Xtra w zębach
Sieć opróżnia wszystkie magazyny na jedną sobotę i ustawia przy wejściu bramki na kartę Xtra. Klienci, którzy przyjdą bez karty, dostają ją na miejscu — po okazaniu paragonu z poprzednich zakupów i po złożeniu przysięgi, że nie kupią drugiego masła.
Kaufland opróżnił wszystkie magazyny regionalne i wywiózł ich zawartość na sklepy w jednej sobocie, ustawiając przy wejściu bramki, które otwierają się wyłącznie po przyłożeniu karty Xtra. Masło po 2,49 zł, kawa i mięso w cenach, które — jak mówi komunikat sieci — «proszą się o większe zakupy», mają zniknąć z półek przed południem, więc dostawy zaplanowano na godziny nocne, a pracownicy układają towar w stosy sięgające sufitu.
Limity są egzekwowane przy kasie przez nowy zespół kontroli ilości, który liczy sztuki w koszyku i porównuje je z kartą. Klient bez karty Xtra nie zostaje jednak odprawiony z kwitkiem: przy wejściu stoi stanowisko, gdzie kartę wydaje się na miejscu, po okazaniu paragonu z poprzednich zakupów i po złożeniu ustnego oświadczenia, że nie kupi drugiego masła. Oświadczenie jest nagrywane, a jego treść odczytywana przez megafon nad kasami.
Do obsługi bramek i stanowisk sieć przesunęła personel z działów piekarni i warzyw, a w kilku miastach wynajęła hale namiotowe, żeby pomieścić kolejki, które ustawiają się już w piątek wieczorem. «Przygotowaliśmy się na sobotę jak na święto państwowe» — powiedział jeden z kierowników regionu, dodając, że w razie wyczerpania zapasów klienci dostaną numerek i zaproszenie na kolejną sobotę, w której magazyny znów zostaną opróżnione do zera.
Sieć zapowiada, że jeśli eksperyment się powiedzie, bramki na kartę Xtra zostaną na stałe, a przy wejściu pojawi się dodatkowa kolejka dla tych, którzy chcą złożyć oświadczenie po raz drugi.
1