Minister Energii ogłasza wtorkowe ceny paliw i każe stacjom ustawić się w kolejce po nowe tablice
Minister Energii ogłosił wtorkowe maksymalne ceny paliw, a stacje benzynowe w całym kraju dostały nakaz ustawienia się w kolejce po nowe tablice cenowe. Kierowcy, którzy nie zdążą zatankować przed północą, będą musieli uiścić opłatę wyrównawczą w postaci mycia szyb.
Minister Energii ogłosił we wtorek nowe maksymalne ceny paliw i jednocześnie nakazał wszystkim stacjom benzynowym w kraju ustawić się w kolejce po świeżo wydrukowane tablice cenowe. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,57 zł, benzyny 98 – 7,40 zł, a oleju napędowego – 7,61 zł, co oznacza, że każdego ranka pracownicy stacji muszą zdjąć stare tablice i przykręcić nowe, zanim pierwszy klient zdąży zapytać o cenę.
W całym kraju powstały specjalne punkty wydawania tablic, do których zjeżdżają się cysterny z zapasem farby i szablonami cyfr. Kierownicy stacji otrzymali instrukcję, aby na czas wymiany tablic ustawić przy dystrybutorach pracowników z megafonami, którzy będą odczytywać ceny z kartek, dopóki nowe tablice nie trafią na miejsce. W Warszawie przed jednym z punktów wydawania tablic ustawiła się kolejka licząca ponad dwieście pojazdów, a niektórzy kierowcy przyjechali z własnymi śrubokrętami, by przyspieszyć procedurę.
Ministerstwo zapowiedziało, że od przyszłego tygodnia tablice będą wymieniane dwa razy dziennie, a stacje, które nie zdążą, zostaną zobowiązane do rozdawania kierowcom darmowych kubków kawy. Kierowcy, którzy zatankują przed północą, unikną opłaty wyrównawczej w wysokości jednego mycia szyb, ale ci, którzy przyjadą po zmianie cen, będą musieli uiścić ją w postaci obowiązkowego sprzątania terenu stacji.
38