Ministerstwo Finansów wysyła urzędników na pieszą wędrówkę po sklepach, by osobiście pilnowali każdej podwyżki cen
W odpowiedzi na wyraźny wzrost cen w sklepach resort finansów organizuje ogólnokrajową pieszą inspekcję: urzędnicy będą chodzić od sklepu do sklepu i na miejscu sprawdzać, czy ceny rosną zgodnie z planem. Marsz rozpoczął się w piątek o świcie pod halą targową, a do końca miesiąca ma dotrzeć do każdej gminy.
Ministerstwo Finansów skierowało w piątek o świcie pierwszych urzędników na pieszą wędrówkę po sklepach całego kraju. Inspektorzy mają przejść od sklepu do sklepu i osobiście sprawdzić, czy ceny rosną zgodnie z wytycznymi resortu, a każdy napotkany wzrost mają odnotować na specjalnej tablicy zawieszonej na plecach.
Marsz rozpoczął się pod halą targową, gdzie wiceminister finansów wygłosił krótkie przemówienie, po czym wręczył pierwszym drużynom drewniane miarki i kredę. «Nie zamierzamy dłużej czytać o podwyżkach z aplikacji. Będziemy je widzieć na własne oczy, w kolejce, przy ladzie, w koszyku» — powiedział, po czym sam ruszył w stronę stoiska z warzywami.
Do końca miesiąca piesza inspekcja ma dotrzeć do każdej gminy. Urzędnicy poruszają się wyłącznie pieszo, nocują w remizach i szkołach, a posiłki kupują wyłącznie w odwiedzanych sklepach, co — jak przyznaje resort — dodatkowo podnosi ceny i tym samym ułatwia im pracę. W pierwszym tygodniu drużyny przeszły już przez trzy województwa, zatrzymując się przy każdym regale z pieczywem.
Władze sklepów zaczęły się przygotowywać: przed wejściem ustawiono ławy dla inspektorów, a w niektórych placówkach zatrudniono dodatkowych pracowników do wskazywania palcem, które ceny właśnie wzrosły. «Klienci pytają, czy to nowa promocja. Odpowiadamy, że to kontrola» — mówi kierownik jednego z marketów w centrum kraju.
Resort zapowiada, że jeśli ceny nadal będą rosły, inspektorzy zostaną wyposażeni w namioty i spędzą w trasie całą zimę. Na razie wiadomo tylko, że w przyszłym tygodniu marsz dotrze do kolejnych gmin, a urzędnicy mają iść dalej, aż każda podwyżka zostanie zobaczona na własne oczy.
1