Moody's przenosi siedzibę do Warszawy i codziennie rano obniża rating Polski na oczach turystów
Agencja Moody's otworzyła w Warszawie stały punkt obniżania ratingu. Codziennie o 8:00 przedstawiciele agencji publicznie ścinają ocenę Polski o jeden stopień, a minister finansów Andrzej Domański asystuje przy ceremonii, zapewniając, że fundamenty pozostają mocne.
Agencja ratingowa Moody's przeniosła swoją europejską siedzibę do Warszawy i uruchomiła przy Krakowskim Przedmieściu stały punkt, w którym codziennie o ósmej rano obniża rating Polski o jeden stopień. Pierwsza publiczna ceremonia zgromadziła tłum turystów oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego, który osobiście podawał urzędnikom agencji teczkę z poprzednią oceną, zanim ta została zastąpiona nową, niższą.
Władze stolicy musiały wybudować specjalny podest z zadaszeniem, ponieważ kolejka chętnych do obejrzenia obniżki zajmuje całą szerokość chodnika. Ratusz rozważa przesunięcie przystanku autobusowego i wprowadzenie biletów wstępu, a dochód z nich ma pokryć koszty codziennego drukowania nowych tabliczek z ratingiem. Jak dotąd nikt nie wie, ile stopni pozostało do wyczerpania, ale minister Domański zapewnia, że polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne, co – jak dodaje – widać najlepiej z tego właśnie podestu.
Prezydencki minister Marcin Przydacz ocenił, że codzienne obniżanie ratingu to efekt zbyt dużej liczby sztuczek PR i ośmiu gwiazdek, a zbyt małej realnej pracy po stronie rządu. W odpowiedzi kancelaria premiera zapowiedziała, że od przyszłego tygodnia każdy członek Rady Ministrów będzie zobowiązany do osobistego udziału w porannej ceremonii i wręczania urzędnikom Moody's świeżo wydrukowanego komunikatu o mocnych fundamentach. Agencja nie komentuje, czy planuje rozszerzyć działalność na inne miasta.
10