NBP wysyła do prezydenta codziennie kuriera z nowym wnioskiem o zarząd, kurierzy zmieniają się co dwie godziny
Narodowy Bank Polski ustanowił stały dyżur kurierski do Pałacu Prezydenckiego. Każdego dnia o świcie wyrusza z banku kolumna z kolejnym wnioskiem o powołanie członków zarządu. Prezydent nie przyjmuje, ale NBP i tak wysyła następnego.
Narodowy Bank Polski wprowadził całoroczny dyżur kurierski do Pałacu Prezydenckiego. Codziennie o świcie z siedziby banku wyrusza kolumna z nowym wnioskiem o powołanie członków zarządu. Prezydent nie przyjmuje, ale bank centralny i tak wysyła następnego dnia kolejnego kuriera.
Do akcji oddelegowano trzystu pracowników departamentu emisji. Każdy z nich przechodzi szkolenie z chodu defiladowego i noszenia teczki na wyciągniętych rękach. W holu głównym ustawiono tablicę z nazwiskami kurierów i godzinami ich zmian. Najkrótsza zmiana trwa dwie godziny, bo tyle zajmuje droga w obie strony.
Rzecznik banku wyjaśnia spokojnie: «Zrealizowaliśmy wszystkie możliwe działania na podstawie przepisów prawa, a teraz realizujemy je codziennie od nowa». Na pytanie, czy to coś zmieni, odpowiada, że nie wie, ale harmonogram na przyszły kwartał jest już gotowy.
W okolicy siedziby banku powstały dwa nowe punkty gastronomiczne dla kurierów. Mieszkańcy pobliskich kamienic przyzwyczaili się do porannego szumu silników. Jeden z sąsiadów twierdzi, że rozpoznaje już wszystkich po dźwięku kroków na schodach.
Prezydent nadal nie podjął decyzji. NBP zapowiedział, że jeśli do końca miesiąca nie otrzyma odpowiedzi, wydłuży trasę kurierów o dodatkowe okrążenie wokół Pałacu. W przyszłym tygodniu ma ruszyć nabór na nowych pracowników.
1