Prezydent Nawrocki wprowadza w całym kraju jednolitą cenę paliwa i przydział na litry dla każdego obywatela
W ramach własnego projektu prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że od przyszłego tygodnia cena paliwa na wszystkich stacjach w Polsce będzie identyczna i wyniesie 4,50 zł za litr, a każdy kierowca otrzyma miesięczny limit 60 litrów. Projekt trafił do Sejmu, ale prezydent wdrożył go już własnym rozporządzeniem, powołując się na „stan wyższej konieczności paliwowej”.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał w poniedziałek rozporządzenie wprowadzające w całym kraju jednolitą cenę paliwa – 4,50 zł za litr – oraz miesięczny przydział 60 litrów na każdego kierowcę. Projekt ustawy w tej sprawie trafił do Sejmu, ale prezydent nie czekał na jego uchwalenie i wdrożył rozwiązanie własnym dekretem, powołując się na „stan wyższej konieczności paliwowej”.
Na mocy rozporządzenia każda stacja benzynowa w Polsce została zobowiązana do zawieszenia własnych cenników i wpisania się w jedną, odgórną tabelę. Kierowcy, którzy przekroczą miesięczny limit, będą musieli tłumaczyć się przed nowo powołanym Inspektoratem ds. Sprawiedliwego Tankowania. Inspektorat otrzymał prawo do zakładania blokad na pompy i nakładania kar w wysokości 500 zł za każdy litr ponad przydział.
W uzasadnieniu projektu napisano, że obniżka cen paliw o około 2 zł na litrze obniży wskaźnik CPI o 1,2 punktu procentowego. Budżet państwa ma stracić z tego tytułu 600 mln zł do końca marca 2027 roku, ale prezydent zapewnia, że strata zostanie pokryta z funduszu, który dopiero powstanie. „Nie ma czasu na dyskusje, ludzie muszą tankować” – powiedział na konferencji prasowej, nie odpowiadając na pytanie, skąd wziąć pieniądze.
W całym kraju ruszyły już przygotowania do nowego porządku. Na stacjach benzynowych montowane są specjalne czytniki, które mają weryfikować tożsamość kierowcy i odejmować litry od przydziału. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że w ciągu dwóch tygodni każdy obywatel otrzyma pocztą kartę paliwową z hologramem. Karty będą wydawane w urzędach gmin, gdzie ustawiają się już kolejki. Cena paliwa ma być aktualizowana co miesiąc, ale – jak zapowiedział prezydent – „zawsze będzie to 4,50 zł, dopóki ja jestem prezydentem”.
9