Prezydent znosi podatek na paliwo i wprowadza limit marży 1 grosza na litr
Karol Nawrocki podpisał dekret, który od północy zamraża ceny paliw na poziomie z 1997 roku. Szefernaker osobiście sprawdza dystrybutory w całym kraju.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał w czwartek dekret, który od północy zamraża ceny detaliczne paliw na poziomie z 1997 roku i wprowadza ustawowy limit marży koncernów paliwowych w wysokości jednego grosza na litr. Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker osobiście nadzoruje wdrażanie przepisów, jeżdżąc po kraju z przenośnym dystrybutorem i plombując każdą stację benzynową.
— Proponujemy pełne zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 roku — powiedział Szefernaker, stojąc na dachu cysterny w Rzeszowie. — Ale to za mało. Od dziś każda stacja musi mieć co najmniej jeden dystrybutor obsługiwany wyłącznie przez urzędnika skarbowego, który wydaje paliwo na podstawie okazanego dowodu osobistego i zaświadczenia o zatrudnieniu.
W ramach nowego porządku koncerny paliwowe mają 48 godzin na zdemontowanie wszystkich cenników świetlnych i zastąpienie ich tablicami z jedną, odgórnie ustaloną ceną. Ministerstwo Finansów uruchomiło całodobową infolinię, na której obywatele mogą zgłaszać przypadki zawyżania cen przez sąsiadów. Każde zgłoszenie jest weryfikowane przez mobilny patrol prezydencki w ciągu 15 minut.
W przyszłym tygodniu prezydent planuje objąć limitem marży również powietrze do opon i płyn do spryskiwaczy. Szefernaker zapowiedział, że osobiście sprawdzi każdą stację w Polsce, zaczynając od tej w jego rodzinnej miejscowości, gdzie – jak stwierdził – „ceny są szczególnie bezczelne”.
7