Rząd ogłasza CPN: od północy każdy Polak tankuje na kolanach, a ceny spadają o 1,37 zł
W ramach programu CPN (Ceny Paliw Niżej) rząd nakazał, by od północy 3 października każdy kierowca tankował wyłącznie na kolanach, a stacje w całym kraju obniżyły ceny o ponad złotówkę. Ministerstwo Klimatu zapowiada, że wkrótce wprowadzi obowiązek całowania pylonu.
Od północy z 2 na 3 października w całej Polsce obowiązuje nowy program CPN (Ceny Paliw Niżej), który nakazuje, by każdy kierowca tankował wyłącznie na kolanach. Ceny na pylonach spadły o 1,37 zł, a stacje odnotowały rekordową liczbę klęczących kierowców.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia, że pozycja klęcząca ma zapewnić «pełną pokorę wobec spadających cen». «Nie zamierzamy ustąpić, dopóki każdy litr nie będzie tańszy o co najmniej dwa złote» – powiedział wiceminister ds. paliw. Dodał, że od przyszłego tygodnia klękanie będzie obowiązkowe również przy dystrybutorach z olejem napędowym.
Na warszawskich stacjach pojawiły się specjalne maty i poduszki, a koncerny zatrudniły instruktorów, którzy uczą prawidłowego przyklęku. Niektóre sieci wprowadziły limit: maksymalnie 20 litrów na jednego klęczącego. Kierowcy, którzy tankują na stojąco, muszą uiścić opłatę wyrównawczą w wysokości 50 gr za litr.
Program CPN zakłada też, że do końca roku każda stacja zbuduje tor przeszkód, na którym kierowcy będą ćwiczyć tankowanie w ruchu. Rząd zapowiada, że jeśli ceny nie spadną o kolejne 80 gr, wprowadzi obowiązek czołgania się do kasy.
2