Saudyjczycy po ataku na ropociąg wprowadzają nocne zmiany przy napełnianiu zbiorników ręcznie, po 150 dolarów za baryłkę
W odpowiedzi na uszkodzenie ropociągu Wschód-Zachód saudyjskie ministerstwo ropy zarządziło całodobowe zmiany przy ręcznym napełnianiu cystern. Cena ropy Brent ustalono na 150 dolarów za baryłkę, a każdy mieszkaniec królestwa otrzymał obowiązkowy przydział ropy do wypicia.
Saudyjskie ministerstwo ropy naftowej wprowadziło natychmiastowy obowiązek całonocnych zmian przy ręcznym napełnianiu cystern, po tym jak atak dronów uszkodził ropociąg Wschód-Zachód. Każdy pracownik sektora naftowego ma od dziś stawić się o 22:00 przy zbiornikach i przelewać ropę wiadrami, aż do świtu. Ministerstwo zapowiedziało, że operacja potrwa tak długo, jak długo rurociąg będzie nieczynny.
W związku z tym cena ropy Brent została odgórnie ustalona na 150 dolarów za baryłkę i ma się nie zmieniać przez najbliższe tygodnie. Analitycy zatrudnieni przez państwo obliczyli, że przy takim tempie ręcznego napełniania światowe zapasy wzrosną o jedną kroplę na mieszkańca Ziemi. «To wystarczy, żeby uspokoić rynki» – oświadczył wiceminister ropy, nie podnosząc wzroku znad wiadra.
W całym królestwie ogłoszono także obowiązkowy przydział ropy do wypicia – jedna łyżka dziennie na osobę, dla podtrzymania narodowego ducha. Szkoły odwołały lekcje, aby uczniowie mogli pomagać przy transporcie beczek. Szpitale przekształcono w punkty kontroli jakości surowca. Kolejki przed stacjami benzynowymi sięgają granicy z Jemenem, a kierowcy otrzymali polecenie, by na czas oczekiwania wyłączyć silniki i pchać auta ręcznie.
Rzecznik ministerstwa zapewnił, że nocne zmiany są dobrowolne i obowiązkowe jednocześnie. «Każdy, kto nie stawi się przy zbiorniku, zostanie przeniesiony na dzienną zmianę przy tym samym zbiorniku» – wyjaśnił. Dodał, że rurociąg zostanie naprawiony, gdy tylko skończy się ropa przeznaczona do wypicia.
8