Tesla Roadster startuje z dachu fabryki w Berlinie; Musk buduje pas startowy przez całe Brandenburgię
Elon Musk, niezrażony niczym, postanowił, że nowa Tesla Roadster będzie nie tylko latać, ale i startować z fabrycznego dachu. W tym celu zarządził budowę pasa startowego długości 38 kilometrów, który przetnie Brandenburgię i wchłonie trzy wsie. Mieszkańcy dostali harmonogram przeprowadzek, a urzędnicy — nowy etat: koordynator ds. lotów samochodowych.
Elon Musk, który w branży samochodowej uchodzi za showmana, postanowił udowodnić, że nowa Tesla Roadster nie tylko lata, ale i startuje z dachu fabryki pod Berlinem. W tym celu zarządził budowę pasa startowego o długości 38 kilometrów, który przetnie Brandenburgię i wchłonie trzy wsie wraz z przystankiem autobusowym.
Mieszkańcy Grünheide otrzymali harmonogram przeprowadzek rozpisany na najbliższe dwa tygodnie. Każda rodzina dostaje jedną dobę na spakowanie dobytku i przeniesienie się do tymczasowych kontenerów ustawionych przy autostradzie. „To nie jest wysiedlenie, to modernizacja” — zapewnił na konferencji prasowej pełnomocnik ds. pasa startowego, dodając, że asfalt będzie miał kolor kosmicznej czerni.
Urzędnicy landu Brandenburgia powołali nowy etat: koordynatora ds. lotów samochodowych. Do jego obowiązków należy między innymi malowanie białych strzałek na dachach fabryk oraz sprawdzanie, czy żaden samochód nie startuje w godzinach szczytu. Na razie koordynator jest jeden, ale plan zakłada zatrudnienie po jednym na każdą gminę.
Musk zapowiedział, że pierwszy start odbędzie się w przyszłym tygodniu, a bilet wstępu na dach fabryki będzie kosztował tyle, ile kawa na berlińskim lotnisku. Mieszkańcy okolicznych wsi, którzy nie zdążyli się wyprowadzić, dostali od władz zatyczki do uszu i instrukcję, by w dniu startu nie wychodzić z domów.
1