Trump przenosi cieśninę Ormuz do Kijowa i każe Ukraińcom tankować benzynę z rosyjskich rafinerii
Prezydent USA ogłosił, że cieśnina Ormuz została zdemontowana i przetransportowana do Kijowa, gdzie Ukraińcy mają teraz osobiście pilnować cen benzyny. W ramach nowej doktryny każdy atak na rosyjską rafinerię będzie odtąd traktowany jako atak na amerykański port.
Donald Trump polecił w poniedziałek zdemontować cieśninę Ormuz i przetransportować ją w częściach do Kijowa, gdzie od przyszłego tygodnia ma pełnić funkcję punktu poboru opłat za benzynę. Jak wyjaśnił, «to już nie cieśnina Ormuz, to ukraiński odcinek drogi krajowej numer siedem».
W ramach nowej doktryny każdy ukraiński atak na rosyjską rafinerię będzie odtąd traktowany jako atak na amerykański port. Trump zapowiedział, że Ukraińcy dostaną do ręki specjalne kurki, którymi będą mogli zakręcać rosyjski surowiec, a następnie odsprzedawać go z powrotem Rosjanom po cenach, które sami ustalą. «Niech się wykażą» — dodał.
Do Kijowa wysłano już pierwszą partię stalowych rur i betonowych zapór, które mają imitować cieśninę. Ukraińscy saperzy mają je ustawić wzdłuż Dniepru, a następnie codziennie o świcie otwierać i zamykać, aby światowe rynki wiedziały, że cieśnina działa. Rosjanie z kolei mają obowiązek tankować wyłącznie z tych rur, które same wskażą.
Amerykańscy eksperci ds. cen paliw przyznali, że nowa lokalizacja cieśniny może wymagać dostosowania map w atlasach szkolnych. «To skomplikowane logistycznie, ale wykonalne» — powiedział jeden z nich, wskazując palcem na Kijów. Tymczasem w stanach rządzonych przez Demokratów Trump nakazał zamykać rafinerie, aby Ukraińcy mieli mniej pracy.
Na koniec prezydent zapowiedział, że osobiście uda się do Kijowa, aby przeciąć wstęgę i zatankować pierwszy samochód. «Zatankuję i zobaczę, czy to działa» — stwierdził.
2