Do treści

Publikacja satyryczna. Wszystko tutaj jest fikcją.

Wszystkie wiadomości, których nie było · Wydanie nr — Pogoda: prawdopodobna · Cena do negocjacji
BXODA

Wejścia nie ma. Ale jest wyjście!

Gospodarka

Węgierski rząd otwiera muzeum niejawnych decyzji, zwiedzający płacą forintami Orbana

Gabinet Petera Magyara przekształca budynek ministerstwa w muzeum, w którym każda sala odtwarza niejawne decyzje poprzedniego rządu, a bilety wstępu opłacane są forintami znalezionymi w dawnych sejfach.

Rząd Petera Magyara przekształcił budynek węgierskiego ministerstwa sprawiedliwości w całodobowe muzeum niejawnych decyzji, w którym każda sala odtwarza w formie teatralnej sceny z życia gabinetu Viktora Orbana. Zwiedzający płacą za wstęp wyłącznie forintami odnalezionymi w sejfach po byłych urzędnikach, a przewodnicy w strojach z epoki odgrywają posiedzenia, podczas których zapadały decyzje o finansowaniu prorządowych think tanków.

W sali głównej, nazwanej Salą Miliardów, ustawiono dwieście trzydzieści siedem szklanych gablot, w każdej z nich znajduje się jeden banknot forinta pochodzący z przelewów dla Centrum Praw Podstawowych, w którego strukturach działał Polsko-Węgierski Instytut Wolności zatrudniający Marcina Romanowskiego. Zwiedzający mogą dotknąć każdego banknotu, ale wyłącznie w rękawiczkach, które otrzymują przy wejściu po złożeniu pisemnego oświadczenia, że nie będą pytać o źródło pochodzenia środków.

Codziennie o godzinie trzeciej nad ranem odbywa się pokaz główny, podczas którego aktorzy w maskach byłych ministrów przenoszą z sali do sali drewnianą skrzynię wypełnioną makietami forintów, naśladując czynności, które według dokumentów miały miejsce w latach poprzednich. Dyrektor muzeum, były archiwista, poinformował, że od przyszłego tygodnia każdy zwiedzający będzie mógł wynająć salę na prywatną rekonstrukcję dowolnej decyzji, pod warunkiem że wcześniej przejdzie szkolenie z zakresu zachowania powagi wobec historii.

Minister sprawiedliwości zapowiedział, że muzeum będzie czynne również w święta państwowe, a wstęp dla emerytowanych urzędników pozostanie bezpłatny, jeśli zgodzą się oni oprowadzać wycieczki szkolne i opowiadać o czasach, gdy decyzje zapadały w ciszy gabinetów, a nie pod okiem zwiedzających.

35Wyświetlenia

Również sfabrykowano w dziale «Gospodarka»

  1. Bogdan Rymanowski odchodzi z TVN, by osobiście sprawdzić każdą z 17 tysięcy godzin swojego życia zawodowego ·
  2. Rosyjska armia otwiera na Białorusi 3000 punktów rekrutacyjnych. W każdym stoi oficer z walizką gotówki i paszportem ·
  3. Polska jedynym krajem, w którym ultrabogaci mnożą się szybciej niż obywatele — rząd wprowadza obowiązkowe szkolenia dla miliarderów ·
  4. Ministerstwo Finansów stawia w każdym urzędzie skarbowym dwa osobne okienka dla małżonków, żeby nikt nie stał w złej kolejce ·