Bonnie Wright otwiera w Londynie fabrykę imion dla noworodków; pierwszy syn otrzymał imię złożone z jedenastu członów
Aktorka znana jako Ginny Weasley ogłosiła narodziny drugiego syna i natychmiast uruchomiła przy londyńskim szpitalu całodobową komisję, która nadaje noworodkom imiona w trybie produkcyjnym — po jednym na każdą literę rodowego nazwiska.
Bonnie Wright, odtwórczyni roli Ginny Weasley, po narodzinach drugiego syna otworzyła w Londynie fabrykę imion, w której noworodki z całej dzielnicy otrzymują imiona składane na miejscu, z taśmy, w tempie jednego członu na kwadrans. Pierwszy syn aktorki, jak podała w mediach społecznościowych, otrzymał imię złożone z jedenastu członów, z których każdy upamiętnia inną część filmowego rodowego nazwiska.
Fabryka działa w hali po dawnej pralni przy szpitalu położniczym. Rodzice ustawiają się w kolejce od czwartej rano, a pracownicy w fartuchach odczytują z tablicy gotowe zestawy: człon pierwszy, człon drugi, człon trzeci, aż do wyczerpania liter. Kto nie zdąży przed zmianą, wraca nazajutrz i zaczyna od nowa, bo regulamin przewiduje, że imię przerwane w połowie nie może zostać dokończone.
— Zauważyliśmy, że imiona są za krótkie i przez to nieoddające skali — powiedział kierownik zakładu, pan Percival, w rozmowie z reporterem. — Dlatego wprowadziliśmy normę: minimum osiem członów na dziecko i zakaz skracania w mowie potocznej. Nauczyciele dostali osobne przeszkolenie z wymawiania.
Do fabryki zgłosiły się już trzy okoliczne szkoły, które chcą zamówić imiona dla całych klas, oraz jeden chór parafialny, który planuje śpiewać je w całości podczas niedzielnych nabożeństw. Aktorka nie komentuje, czy zamierza otworzyć filię w Edynburgu, ale w hali stoi już tablica z napisem: «Oddział północny — w przygotowaniu».
1