Morawiecki ogłasza Polskę krajem bez migrantów, montując stałe stanowisko obserwacyjne przy Pałacu Kultury
Były premier Mateusz Morawiecki, chcąc udowodnić, że Polska jest krajem bez migrantów, rozstawił całodobowe stanowisko obserwacyjne pod Pałacem Kultury. Obserwatorzy mają liczyć przechodniów i natychmiast zgłaszać każdego, kto wygląda na cudzoziemca. Autorka nagrania, które zainspirowało akcję, Iranka Sahar, została mianowana honorową obserwatorką.
Były premier Mateusz Morawiecki, chcąc raz na zawsze udowodnić, że Polska jest krajem bez migrantów, rozstawił pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie stałe, całodobowe stanowisko obserwacyjne. Dyżurni w kamizelkach odblaskowych mają odtąd liczyć każdego przechodnia i co godzinę składać raport z dokładnym opisem rysów twarzy, koloru oczu i kroju płaszcza, aby wykluczyć obecność kogokolwiek, kto mógłby pochodzić z zagranicy.
Inicjatywa powstała po tym, jak w sieci pojawiło się nagranie, na którym polityk mówi o bezpiecznej Polsce bez zamieszek, ilustrowane filmem nakręconym właśnie pod Pałacem Kultury. Autorką materiału okazała się Sahar, migrantka z Iranu, która mieszka w Warszawie od jedenastu lat. Zamiast przeprosić, były premier mianował kobietę honorową obserwatorką pierwszego stopnia i wręczył jej lornetkę z napisem „Polska bez obcych”.
Od poniedziałku stanowisko obsługuje dwudziestu dwóch pracowników na trzy zmiany, a wokół niego ustawiono tablice z godzinami odjazdów autobusów, które rzekomo nie istnieją, bo nie ma kto nimi jeździć. Sahar zapowiedziała, że w ramach nowych obowiązków będzie codziennie przychodzić pod Pałac i głośno opowiadać o swoim pochodzeniu, aby obserwatorzy mieli pewność, że mają kogo szukać. Morawiecki zapewnił, że jeśli akcja się powiedzie, podobne punkty powstaną przed każdym dworcem i lotniskiem w kraju.
18