Policja przy Marszałkowskiej kręci serial z kamery nasobnej: odcinek 1. już w sieci, ekipa zdjęciowa zostaje na miejscu do końca protestu
Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z interwencji przy ul. Marszałkowskiej i natychmiast przekształciła je w cotygodniowy serial dokumentalny. Ekipa zdjęciowa z kamerami nasobnymi zostaje na miejscu na stałe, a funkcjonariusze dostali grafiki produkcyjne.
Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z kamery nasobnej z piątkowej interwencji przy ul. Marszałkowskiej i jeszcze tego samego wieczoru przekształciła je w pierwszy odcinek cotygodniowego serialu dokumentalnego pod roboczym tytułem «Marszałkowska: patrol na żywo». Ekipa zdjęciowa z kamerami nasobnymi nie opuściła okolicy — rozstawiła się pod Trybunałem Konstytucyjnym z agregatem, reflektorem i tablicą z numerem odcinka.
Funkcjonariusze otrzymali grafiki produkcyjne. Każdy patrol ma wyznaczoną godzinę «wejścia w kadr», a zatrzymania są planowane tak, by zmieściły się w bloku reklamowym. Rzecznik stołecznej policji wyjaśnia spokojnie, że «materiał z kamery nasobnej okazał się zbyt cenny, by pokazywać go raz».
W pobliżu siedziby Trybunału stanęła wiata dla widowni z miejscami stojącymi i barierkami. Mieszkańcy okolicznych kamienic dostali harmonogram, w którym dni zdjęciowe oznaczono kolorem, a przerwy techniczne wpisano między godziny szczytu. Na Marszałkowskiej pojawiły się też plakaty z hasłem «Zobacz, jak wygląda interwencja od środka».
Policja zapowiada, że kolejne odcinki pokażą czynności w celi, rozmowy z zatrzymanymi oraz kulisy pracy funkcjonariuszy. Ekipa ma zostać na miejscu do końca protestu, a potem przenieść się pod kolejną instytucję, która akurat będzie miała widownię. Jak dodaje rzecznik, «sezon drugi piszemy już teraz, na podstawie tego, co się jeszcze wydarzy».
1