Weronika Książkiewicz wprowadza syna w dorosłość według ministerialnego harmonogramu — 1:1 do ostatniej minuty
Aktorka ogłasza, że wychowanie syna prowadzi w trybie ścisłej relacji jeden na jednego, z grafikiem, mundurkiem i ceremonią wyprowadzki rozłożoną na raty. Borys kończy 17 lat, a dom zamienia się w instytucję szkoleniową.
Weronika Książkiewicz poinformowała, że wychowanie syna prowadzi w trybie ścisłej relacji jeden na jednego, z grafikiem wywieszonym na lodówce, i że system ten będzie obowiązywał do ostatniej minuty przed jego wyprowadzką. Borys kończy w styczniu 17 lat, a dom został przekształcony w placówkę szkoleniową z jednolitym rytmem dnia.
W kuchni zawisła tablica z godzinami rozmów, posiłków i wspólnego milczenia. Każdy dzień ma przypisany temat: poniedziałek — dorosłość, wtorek — pranie, środa — jak nie zginąć w mieście. Aktorka osobiście prowadzi odprawy poranne i wieczorne, a na drzwiach wejściowych pojawiła się tabliczka «Oddział 1:1».
Do akcji włączyli się sąsiedzi, którzy dostali rozkład jazdy i mają meldować, jeśli Borys wróci po godzinie policyjnej. Szkoła poprosiła o kopię harmonogramu, a spółdzielnia rozważa ustawienie dodatkowej ławki przed klatką, by matka mogła odprowadzać syna wzrokiem aż do przystanku.
W najbliższą sobotę odbędzie się próba generalna wyprowadzki: Borys spakuje jedną torbę, wyjdzie za próg, po czym wróci na kolację zgodnie z punktem 14 regulaminu. Pani Weronika zapowiedziała, że smutek będzie odtwarzany wyłącznie w wyznaczonych godzinach, żeby nie zakłócał nauki samodzielności.
1