Były astronom z Cambridge osobiście przeszukuje ciemną materię latarką
Były astronom z Cambridge, przekonany, że Wszechświatem rządzi coś mroczniejszego, rozpoczął osobiste poszukiwania ciemnej materii. Naukowiec codziennie przemierza laboratorium z latarką, zaglądając w każdy kąt w poszukiwaniu niewidzialnej substancji, która według niego stanowi 85 proc. materii we Wszechświecie.
Były astronom z Cambridge, dr Reginald Puszczyk, ogłosił dziś, że osobiście przeszuka całe laboratorium w poszukiwaniu ciemnej materii, używając wyłącznie latarki czołowej i lupy jubilerskiej. Naukowiec twierdzi, że skoro ciemna materia nie emituje światła, to najlepiej szukać jej po ciemku, a on zna każde zaciemnione pomieszczenie w instytucie.
Dr Puszczyk rozpoczął akcję od piwnicy, gdzie spędził trzy doby, przesuwając palcami po każdej półce i wąchając każdy słoik z przeterminowanymi odczynnikami. Twierdzi, że ciemna materia ma zapach stęchlizny i lekkiej wanilii, co ma mu pomóc w identyfikacji. Personel sprzątający otrzymał zakaz używania odkurzaczy, aby nie wessać przypadkiem cennych cząstek, a wszystkie okna w budynku zostały zamalowane czarną farbą.
Rektor uniwersytetu wyraził pełne poparcie dla przedsięwzięcia, przyznając dr Puszczykowi dodatkowe biurko w kotłowni oraz prawo do pierwszeństwa w korzystaniu z wózka na węgiel. Następnym etapem ma być przeszukanie dachu, gdzie naukowiec planuje wspiąć się po drabinie z wykrywaczem metali, aby sprawdzić, czy ciemna materia nie ukrywa się w rynnach. Na pytanie, dlaczego nie skorzysta z teleskopu kosmicznego, dr Puszczyk odpowiedział, że teleskop to tylko zabawka dla ludzi, którzy boją się ubrudzić ręce.
39