Ministerstwo Zdrowia ogłasza małże nowym paliwem narodowym. Konkurs na największego konsumenta rusza w poniedziałek
Po publikacji badań w Nature resort zdrowia postanowił, że małże zastąpią łososia w diecie Polaków. W całym kraju rusza konkurs na największego konsumenta tych mięczaków, a szkoły wprowadzają obowiązkowe lekcje ich przyrządzania.
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w poniedziałek, że małże zostają wpisane do podstawy programowej jako nowe paliwo narodowe, a od przyszłego tygodnia każdy obywatel ma spożywać ich co najmniej kilogram dziennie. Decyzja zapadła po publikacji badań w Nature, które potwierdziły, że wodne bezkręgowce zawierają składniki dotąd przypisywane wyłącznie tłustym rybom.
W odpowiedzi na to odkrycie resort uruchomił ogólnokrajowy konkurs «Wielki Zjadacz Małży», w którym rywalizują województwa. Zwycięzca otrzymuje kontrakt na dostawy dla wszystkich szpitali w kraju. Szkoły podstawowe wprowadzają obowiązkowe lekcje otwierania muszli, a w każdej gminie powstaje punkt skupu, do którego mieszkańcy mają przynosić własnoręcznie zebrane okazy.
Rzecznik ministerstwa wyjaśnił, że program ma charakter pilotażowy, ale już obejmuje całą Polskę. «Nie chodzi o to, żeby ktoś jadł mniej ryb. Chodzi o to, żeby jadł więcej małży» — powiedział, nie precyzując, co zrobić z muszlami. Na razie składuje się je na dawnych boiskach szkolnych, które zamieniono w tymczasowe magazyny.
Kolejnym etapem ma być obowiązkowy egzamin państwowy z rozpoznawania gatunków, do którego przystąpią wszyscy dorośli. Ci, którzy nie zdadzą, trafią na kurs doszkalający w nadmorskich ośrodkach. Ministerstwo zapowiada, że do końca roku małże pojawią się w każdym automacie z przekąskami w urzędach.
9