Naukowcy zamykają wszystkich owadziarzy w kopcu termitów, by zbadać, jak owady ratują świat
Po publikacji w «Nature Reviews Biodiversity» setki badaczy dobrowolnie zamieszkało w termitierze, by osobiście sprawdzić, czy owady rzeczywiście leczą rany, łowią ryby i wysiadują jaja.
Kompleksowy przegląd setek badań nad owadami, opublikowany w «Nature Reviews Biodiversity», doprowadził do natychmiastowej akcji: Międzynarodowe Konsorcjum Entomologiczne zarządziło, że wszyscy autorów tych prac przenoszą się na najbliższe pół roku do czynnego kopca termitów na Podlasiu, gdzie będą na własnej skórze testować każdą z opisanych funkcji.
Pierwsza grupa badaczy zamieszkała w termitierze w poniedziałek o świcie. Jak wyjaśnił koordynator, doktor habilitowany Zdzisław Mrówka, «przyjęliśmy metodę pełnej immersji: skoro szympansy przykładają owady do ran, my również przykładamy, a skoro czaple używają ich jako przynęty, nasi ludzie łowią ryby wyłącznie za pomocą larw». Konsorcjum zapewnia, że nikt nie został zmuszony — wszyscy podpisali zgody po odbytej prelekcji o roli owadów w ekosystemie.
W ramach eksperymentu uczestnicy mają spać w komorach lęgowych, znosić jaja do wspólnego inkubatora i codziennie raportować, czy termity rzeczywiście poprawiają im nastrój. Jak dotąd zgłoszono, że jeden z badaczy zaczął budować własny kopiec z ziemi i śliny, twierdząc, że «to jedyny sposób, by zrozumieć architekturę termitier od środka».
Ministerstwo Nauki rozważa rozszerzenie programu na wszystkie uczelnie w kraju. Na razie na Podlasiu powstało osiedle namiotowe dla rodzin badaczy, a lokalna szkoła wprowadziła lekcje przetrwania w kopcu. Jak stwierdził jeden z uczestników, «owady robią dla świata więcej, niż myśleliśmy, a my robimy dla nauki jeszcze więcej».
2