Pentagon przenosi cały sztab AI do opuszczonej kopalni soli, by chronić ludzkość przed własną technologią
W odpowiedzi na ostrzeżenia firm OpenAI i Anthropic, że sztuczna inteligencja stanowi egzystencjalne zagrożenie, amerykańskie wojsko przeniosło cały program badawczy do kopalni soli w Kansas, a pracownicy przechodzą obowiązkowe szkolenie z przetrwania bez prądu.
Pentagon ogłosił w poniedziałek, że cały federalny program rozwoju sztucznej inteligencji zostaje przeniesiony do czynnej kopalni soli w Kansas, gdzie od teraz będzie działał wyłącznie na bateriach i bez dostępu do internetu. Decyzję podjęto po tym, jak dwie czołowe firmy AI dobrowolnie wycofały swoje najnowsze modele, uznając, że ryzyko przewyższa zyski.
«Nie możemy dłużej udawać, że wiemy, co robimy» — powiedział na konferencji prasowej rzecznik nowo powołanego Biura Bezpieczeństwa Algorytmicznego. «Dlatego od dziś każdy inżynier pracuje pod ziemią, w kombinezonie i z latarką. Jeśli maszyna wymknie się spod kontroli, będziemy mieli przynajmniej kilka godzin, zanim dotrze do windy».
W ramach przygotowań cały personel przeszedł obowiązkowy kurs przetrwania bez prądu, obejmujący rozpalanie ognia krzesiwem, filtrowanie wody z kałuż i recytowanie z pamięci podstawowych zasad etyki AI. Kursanci ćwiczą również ewakuację tunelami, które w razie potrzeby mają zostać zalane betonem — decyzję o zalaniu podejmuje jednogłośnie komitet złożony z trzech generałów i jednego filozofa.
Anthropic, który w prospekcie giełdowym ostrzegł przed «egzystencjalnym zagrożeniem dla ludzkości», poinformował, że rozważa przeniesienie swojej siedziby do tej samej kopalni. Firma zastrzega jednak, że nie może zagwarantować, iż jej modele nie nauczą się obsługi kilofa szybciej niż ludzie.
2