Raytheon buduje w Redzikowie osiedle dla rodzin pocisków SM-3, które mają tam mieszkać na stałe
Pentagon ogłasza, że pociski przechwytujące SM-3 Block IB nie będą już wracać do magazynów — zostaną zakwaterowane w bazie w Redzikowie wraz z rodzinami i personelem obsługi. Program rozbudowy pochłonie 6,3 miliarda dolarów i potrwa pięć lat.
Raytheon rozpoczął w Redzikowie budowę stałego osiedla dla pocisków przechwytujących SM-3 Block IB. Każdy pocisk otrzyma własny hangar z ogrzewaniem, a obok powstaną przedszkola dla głowic bojowych oraz świetlice dla personelu obsługi. Decyzję podjęto po tym, jak dowództwo uznało, że rotacyjne rozmieszczanie jest «niehumanitarne wobec tak zaawansowanej technologii».
Program o wartości 6,3 miliarda dolarów obejmuje pięć lat produkcji i wsparcia eksploatacji. W pierwszym etapie do Redzikowa trafi tak wiele pocisków, że miejscowa szkoła podstawowa przejdzie na trzy zmiany, a gmina wybuduje nowy węzeł drogowy wyłącznie dla transporterów z głowicami. Sołtys wsi Redzikowo został mianowany pełnomocnikiem ds. integracji pocisków z lokalną społecznością.
W Rumunii, gdzie stacjonują bliźniacze SM-3, władze Deveselu ogłosiły nabór na stanowiska «opiekunów pocisków». Chętni przechodzą szkolenie z zakresu mycia owiewek i czytania poezji technicznej. Pentagon zapowiedział, że jeśli program się powiedzie, pociski zaczną płacić podatki lokalne i zapisywać się do kół gospodyń wiejskich.
Kreml oświadczył, że «rozmieści w odpowiedzi własne pociski z rodzinami», ale nie sprecyzował, gdzie miałyby mieszkać. Rzecznik Raytheona zapewnił, że wszystkie pociski są szczęśliwe i mają zapewnioną opiekę weterynaryjną.
1