Rosyjska Akademia Nauk otwiera sanatoria dla pesymistów, bo co drugi obywatel zgłosił depresję
Instytut Psychologii Rosyjskiej Akademii Nauk ogłosił alarmujące wyniki monitoringu: u co drugiego Rosjanina stwierdzono objawy depresji, a co trzeci zadeklarował lęk. W odpowiedzi Akademia otwiera sieć sanatoriów, w których pesymiści będą poddawani przymusowej terapii optymizmem.
Instytut Psychologii Rosyjskiej Akademii Nauk ogłosił w czwartek, że w związku z alarmującymi wynikami monitoringu stanu psychicznego obywateli otwiera sieć sanatoriów dla pesymistów, w których co drugi Rosjanin z objawami depresji oraz co trzeci z deklarowanym lękiem zostanie poddany przymusowej terapii optymizmem.
Dyrektor instytutu, profesor Giennadij Wsiewołodowicz, poinformował, że pierwszy ośrodek w Soczi przyjmie już w przyszłym tygodniu tysiąc dwustu pacjentów, którzy w ramach dwutygodniowego turnusu będą codziennie o świcie maszerować wokół klombu z napisem „Jutro będzie lepiej” i śpiewać hymny o rosyjskiej gospodarce. „Pesymizm to luksus, na który naszego narodu nie stać” – oznajmił profesor, wręczając każdemu kuracjuszowi gumową bransoletkę z wygrawerowanym słowem „Radość”.
Sanatoria powstaną w trzydziestu siedmiu miastach, a w każdym z nich zatrudnionych zostanie stu dwudziestu instruktorów szczęścia, którzy będą mierzyć poziom uśmiechu za pomocą specjalnych linijek przystawianych do kącików ust. Władze lokalne otrzymały już polecenie przemalowania wszystkich przystanków autobusowych na kolor słonecznikowy, a w stołówkach pracowniczych od przyszłego miesiąca obowiązkowym deserem stanie się piernik z napisem „Wszystko gra”. Profesor zapowiedział, że kuracjusze, u których po dwóch tygodniach nie nastąpi poprawa, zostaną skierowani na dodatkowy turnus do sanatorium w Magadanie, gdzie zamiast klombu będą maszerować wokół lodowiska.
37