Rosyjski satelita Kosmos 2612 krąży wokół ICEYE-X36 na dystansie 500 metrów i żąda, by ten zjechał na prawo
Kosmos 2612 zbliżył się do komercyjnego satelity ICEYE-X36 na 500 metrów i od tygodnia krąży wokół niego, migając światłami i nadając przez głośnik polecenia zmiany pasa orbity. Roskosmos twierdzi, że to rutynowa kontrola drogowa.
Rosyjski satelita wojskowy Kosmos 2612 zbliżył się do komercyjnego ICEYE-X36 na odległość 500 metrów i od tygodnia krąży wokół niego w ciasnej pętli, migając światłami awaryjnymi i nadając przez głośnik polecenia zmiany pasa orbity. Roskosmos utrzymuje, że to rutynowa kontrola drogowa.
Do manewru oddelegowano całą zmianę operatorów w podmoskiewskim centrum dowodzenia, którzy od poniedziałku pracują w systemie trójzmianowym. Na orbicie ustawiono prowizoryczny szlaban z rozciągniętej folii aluminiowej, a Kosmos 2612 dwa razy dziennie podjeżdża do ICEYE-X36 i przez megafon pyta o prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny. Firma ICEYE poinformowała, że jej satelita nie posiada dowodu rejestracyjnego w rozumieniu rosyjskim, i poprosiła o kontakt z prawnikiem.
Według Roskosmosu kontrola ma potrwać do odwołania, a w planach jest już rozstawienie wokół ICEYE-X36 czterech dodatkowych satelitów-inspektorów, którzy będą pełnić rolę pachołków i kierować ruchem na orbicie polarnej. Każdy z nich ma mieć zamontowany kogut błyskowy i tablicę z napisem «objazd». Roskosmos zapowiedział, że jeśli ICEYE-X36 nie dostosuje się do poleceń, zostanie odholowany na parking okołoziemski, gdzie będzie czekał na przyjazd właściciela.
ICEYE-X36 przekazuje dane wywiadowcze ukraińskiej armii bez przerwy, a jego operatorzy twierdzą, że nowe sąsiedztwo nie wpłynęło na jakość zdjęć. «Widzimy teraz dodatkowo rosyjskiego satelitę na każdym kadrze, ale traktujemy go jako element krajobrazu» – przekazał rzecznik firmy. Roskosmos tymczasem zapowiedział, że od przyszłego tygodnia wprowadza opłaty za parkowanie na orbicie i wystawi ICEYE-X36 pierwszy mandat.
1