Błaszczak ogłasza, że generałowie są betonem, i nakazuje ich zburzyć; MON odpowiada: «ohydne, ale zgodne z procedurą»
Mariusz Błaszczak, w odpowiedzi na pytanie o generałów starej daty, stwierdził, że to beton, i natychmiast zlecił fizyczną rozbiórkę wszystkich sztabów wojskowych w kraju. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał to ohydnym, ale zapowiedział, że nadzór nad pracami budowlanymi przejmie jego resort.
Mariusz Błaszczak ogłosił w TVP Info, że generałowie starej daty to beton, i w ciągu godziny podpisał rozkaz fizycznej rozbiórki wszystkich sztabów wojskowych w Polsce. Prace mają potrwać do końca roku, a nadzór nad nimi objął osobiście, z młotem pneumatycznym w ręku, przed kamerami.
Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał to «ohydnym», ale natychmiast powołał Międzyresortowy Zespół ds. Nadzoru nad Rozbiórką Betonu, który przejmie koordynację prac. Zespół ma działać przy Ministerstwie Obrony Narodowej i podlegać bezpośrednio szefowi MON, który zapowiedział, że pierwsze wyburzenia odbędą się w trybie pilnym, jeszcze przed świętami.
Marcin Kierwiński stwierdził, że poseł PiS-u to «stan umysłu», po czym nakazał, by wszystkie sale konferencyjne w MSWiA zostały przemalowane na kolor betonu, jako forma protestu. Prace remontowe ruszyły w nocy; pierwsze pomieszczenia oddano do użytku rano, a urzędnicy pracują w maskach przeciwpyłowych.
W odpowiedzi na zarzuty Błaszczak zapowiedział, że osobiście sprawdzi każdy fundament, a jeśli znajdzie choćby ślad starej daty, rozkaże zburzyć całe skrzydło budynku. Do akcji włączyły się wojska inżynieryjne, które mają dostarczyć ciężki sprzęt i materiały wybuchowe. Termin zakończenia prac wyznaczono na 31 grudnia, a każdy dzień zwłoki ma być karany degradacją.
Kosiniak-Kamysz, pytany o skalę przedsięwzięcia, odparł, że «to skandal, ale zgodny z procedurą», i dodał, że jego resort jest gotowy przejąć odpowiedzialność za każde gruzowisko. Na razie nie wiadomo, gdzie przeniosą się sztaby, ale wiadomo, że beton zostanie zmielony i posłuży do budowy nowego pomnika.
9