Bogucki wprowadza obowiązkowe szkolenie z podpisywania ustaw dla prezydenta. Tusk ma nadzorować
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zarządził, że każda ustawa trafi najpierw do niego, a prezydent podpisze ją dopiero po odbyciu przez premiera Donalda Tuska kursu z odpowiedzialności. Tusk ma prowadzić szkolenie osobiście.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, wprowadził w trybie natychmiastowym obowiązek, by każda ustawa przyjęta przez rząd trafiała najpierw do niego, a prezydent podpisywał ją dopiero po tym, jak premier Donald Tusk osobiście poprowadzi trzydniowe szkolenie z odpowiedzialności za własne decyzje. Szkolenie ma się odbywać w sali konferencyjnej Kancelarii, codziennie od siódmej rano, z obowiązkowym egzaminem ustnym przed prezydentem.
W ramach nowego porządku Tusk musi także złożyć pisemne oświadczenie, że rozumie, iż brak podpisu prezydenta nie jest winą prezydenta. Bogucki zapowiedział, że jeśli premier nie stawi się na szkolenie, ustawa nie trafi na biurko prezydenta, tylko do poczekalni, w której będzie czekać na lepsze czasy. Poczekalnia została już wyposażona w krzesła, stolik i tablicę z napisem «Tu czekają ustawy, które premier zawalił».
Donald Tusk odpowiedział, że nie zamierza się szkolić, bo to on jest premierem, i że jeśli prezydent nie podpisze ustawy, to będzie to wina prezydenta. Bogucki odparł, że w takim razie Tusk będzie prowadził szkolenie dla siebie samego, a prezydent będzie tylko przysłuchiwał się z drugiego pokoju. Kancelaria Prezydenta zamówiła już dodatkowe krzesła i herbatę dla całego rządu.
Wiceminister finansów poinformował, że budżet na szkolenia wzrósł w tym tygodniu o kwotę równą rocznemu budżetowi Kancelarii, a wszystkie ministerstwa muszą oddelegować po jednym pracowniku do pilnowania, czy Tusk nie ściąga. Na razie nie wiadomo, kto będzie pilnował pilnujących.
10