Brytyjski rząd ogłasza stan gotowości: każdy obywatel ma od dziś spać w hełmie i z radiem pod poduszką
Londyn uruchamia kampanię „Bądź gotowy” w wersji totalnej: ministerstwo wprowadza obowiązkowe nocne dyżury zapasowe, a każda rodzina musi przejść trzydniowe ćwiczenia przetrwania pod okiem urzędnika.
Brytyjski rząd ogłosił, że od przyszłego poniedziałku każdy obywatel ma pełnić nocny dyżur zapasowy we własnym domu — z latarką w dłoni, radiem na baterie przy uchu i gotówką przeliczoną co godzinę. Kampania „Bądź gotowy” weszła w fazę, w której gotowość przestaje być zaleceniem, a staje się obowiązkiem meldunkowym.
Ministerstwo ds. Odporności Narodowej poinformowało, że w każdym gospodarstwie domowym zostanie wyznaczony „oficer zapasów”, który co wieczór sprawdzi stan wody, konserw i powerbanku, a wynik dyktować będzie przez telefon do lokalnego sztabu. Osoby bez telefonu mają stać w oknie z latarką i nadawać sygnał świetlny co kwadrans.
Rzecznik resortu wyjaśnił spokojnie, że chodzi o „przetrwanie pierwszych trzech dni”, dlatego ćwiczenia z pakowania plecaka będą powtarzane co tydzień, aż cała ulica zmieści się w trzydzieści sekund. Władze lokalne zapowiadają, że w parkach staną makiety sklepów, w których mieszkańcy będą trenować kolejki po chleb i gotówkę.
Na razie wiadomo, że pierwszeństwo w nocnych dyżurach mają osoby z największą liczbą puszek, a ci, którzy zgłoszą się ochotniczo na dwa dyżury z rzędu, otrzymają odznakę „Gotowy na Wszystko”. Rząd zapewnia, że kampania potrwa do odwołania, a odwołanie będzie ogłoszone przez radio — oczywiście na baterie.
1