CBOS wysyła ankieterów na pieszą pielgrzymkę po Polsce; rząd Tuska traci zwolenników, ale nikt nie chce ich przyjąć
W odpowiedzi na październikowy sondaż CBOS, w którym 43 proc. badanych określiło się jako przeciwnicy rządu, a 31 proc. jako zwolennicy, Państwowe Biuro Ankiet Drogowych zarządziło ogólnokrajową pieszą pielgrzymkę ankieterów. Każdy ankietowany, który zadeklaruje poparcie dla gabinetu, musi osobiście przyjąć zwolennika do domu i utrzymywać go przez tydzień.
Państwowe Biuro Ankiet Drogowych zarządziło w poniedziałek ogólnokrajową pieszą pielgrzymkę ankieterów, którzy od wtorku ruszają z Warszawy do wszystkich gmin w kraju, aby osobiście wręczać obywatelom deklaracje poparcia dla rządu Donalda Tuska. Akcja ma potrwać do wyczerpania zapasów formularzy, których wydrukowano tyle, ile wynosi różnica między przeciwnikami a zwolennikami gabinetu w październikowym sondażu CBOS.
Zgodnie z nowym regulaminem każdy ankietowany, który zadeklaruje poparcie dla rządu, musi przyjąć jednego zwolennika do domu na tydzień i zapewnić mu wyżywienie oraz dostęp do telewizji informacyjnej. Osoby, które odmówią, zostaną zapisane do rezerwy i wezwane ponownie w przyszłym kwartale, tym razem z własnym prowiantem.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że na trasie pielgrzymki wyznaczono już miejsca noclegowe w remizach, szkołach i urzędach gmin. Władze lokalne mają obowiązek witać ankieterów chlebem i solą oraz przygotować listę mieszkańców, którzy jeszcze nie wyrazili jednoznacznego stanowiska. Wójtowie, którzy nie zdążą, będą musieli osobiście odprowadzić ankieterów do granicy sąsiedniej gminy.
Jak wyjaśnił rzecznik biura, «nie chodzi o żadne naciski, tylko o czystość metodologiczną — jeśli ktoś jest zwolennikiem, to niech go będzie widać». Dodał, że pierwsze grupy pielgrzymów dotrą na Podkarpacie w czwartek, a na Dolnym Śląsku będą już w przyszłym tygodniu, jeśli nie zgubią się w lasach.
1