Czarzasty ogłasza stan przyzwyczajenia. Prezydent ma codziennie meldować się w Sejmie o świcie
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wprowadza obowiązkowy program adaptacyjny dla prezydenta Karola Nawrockiego. Codzienne meldunki, poranne apele i specjalny regulamin mają nauczyć głowę państwa, że rząd rządzi, a Sejm przyjmuje ustawy.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał zarządzenie o wprowadzeniu stanu przyzwyczajenia na terenie całego kompleksu sejmowego. Prezydent Karol Nawrocki ma od poniedziałku stawiać się o piątej rano na porannym apelu, podczas którego będzie publicznie recytował podział władz. Jak podkreślił marszałek, «to nie jest kara, to jest terapia».
W ramach programu adaptacyjnego Kancelaria Sejmu uruchomiła całodobową linię przypominającą. Prezydent otrzymał służbowy telefon, który co kwadrans odtwarza nagranie: «rząd rządzi, pan reprezentuje, Sejm przyjmuje ustawy». Urządzenie ma zasięg wyłącznie w obrębie gmachu przy Wiejskiej. Poza Sejmem prezydent musi nosić specjalną opaskę z napisem «reprezentuję».
Pałac Prezydencki odpowiedział kontrpropozycją: prezydent zobowiązał się do codziennego wygłaszania orędzia o tym, że reprezentuje, ale wyłącznie przed lustrem w gabinecie. Kancelaria Sejmu odrzuciła tę propozycję, wskazując, że lustro nie jest właściwym członkiem właściwych władz. W zamian zaproponowano prezydentowi udział w turnieju na najdłuższe przyzwyczajenie się do nowej rzeczywistości. Zwycięzca otrzyma prawo do jednego pytania na posiedzeniu Sejmu.
W związku z nowym programem całe skrzydło sejmowe zamieniono na salę treningową. Posłowie ćwiczą synchroniczne podnoszenie rąk przy głosowaniu, a ministrowie przechodzą kurs chodzenia w kółko wokół mównicy. Marszałek zapowiedział, że jeśli prezydent nie dostosuje się do końca miesiąca, Sejm wprowadzi drugą zmianę apelu – o trzeciej nad ranem. «Musi pan się przyzwyczaić» – powiedział Czarzasty, wręczając prezydentowi identyfikator z napisem «uczestnik adaptacji».
12