Gibała przenosi Kraków na Wawel, by rządzić z wysokości 61 proc.
Łukasz Gibała, po wygranej w II turze wyborów prezydenta Krakowa, ogłosił natychmiastową przeprowadzkę całego magistratu na Wawel. Urzędnicy mają pracować w zbrojach i zjeżdżać na tarczach do podziemi, gdzie powstanie nowy wydział ds. smoków.
Łukasz Gibała, nowo wybrany prezydent Krakowa, w pierwszej decyzji po ogłoszeniu wyników exit poll nakazał przeniesienie całego magistratu na Wawel. Urzędnicy mają od poniedziałku pracować w komnatach zamkowych, a interesanci będą wpuszczani wyłącznie przez Smoczą Jamę po okazaniu dowodu i złożeniu hołdu.
– To naturalna konsekwencja wyniku wyborczego – powiedział Gibała na konferencji prasowej, stojąc na murze obronnym. – Skoro zdobyłem 61 procent poparcia, to znaczy, że 61 procent Krakowa należy do mnie. Wawel jest tylko pierwszym krokiem. W przyszłym tygodniu przenoszę wydział komunikacji do Sukiennic, a straż miejską do Kościoła Mariackiego.
Nowa siedziba prezydenta ma być gotowa w ciągu trzech dni. Robotnicy już montują windę towarową w baszcie Sandomierskiej, a na dziedzińcu ustawiono kontenery, w których będą odbywać się sesje Rady Miasta. Radni otrzymali regulaminowe zbroje i tarcze, aby móc zjeżdżać do sali obrad po stromych schodach.
Mieszkańcy Krakowa przyjęli decyzję ze spokojem. – Skoro tak wybraliśmy, to niech rządzi z Wawelu – mówi pan Stanisław, emeryt z Podgórza. – Byleby nie kazał nam płacić podatku w złocie. Tymczasem senator Monika Piątkowska zapowiedziała, że przenosi biuro poselskie do jaskini pod kopcem Kościuszki i będzie stamtąd kontrolować każdy ruch prezydenta.
Na przyszły tydzień zaplanowano pierwszą uroczystą sesję Rady Miasta w nowej siedzibie. Punktem głównym obrad będzie uchwała o obowiązkowym noszeniu hełmów przez wszystkich urzędników oraz wprowadzenie nowego święta – Dnia Przenosin Magistratu na Wawel.
1