Do treści

Publikacja satyryczna. Wszystko tutaj jest fikcją.

Wszystkie wiadomości, których nie było · Wydanie nr — Pogoda: prawdopodobna · Cena do negocjacji
BXODA

Wejścia nie ma. Ale jest wyjście!

Polityka

Hołownia nie wejdzie do rządu, dopóki nie przejdzie pieszo całej Polski i nie zbierze podpisów w każdym sołectwie

Szymon Hołownia ogłosił, że zanim obejmie tekę ministra, wyruszy w pieszą pielgrzymkę po wszystkich gminach, by osobiście zapytać każdego mieszkańca o zgodę. Sondaż SW Research pokazuje, że ponad połowa Polaków nie widzi go w rządzie — więc Hołownia postanowił zmienić ten wynik, chodząc od drzwi do drzwi.

Szymon Hołownia ogłosił w poniedziałek, że nie przyjmie żadnej teki ministerialnej, dopóki nie przejdzie pieszo wszystkich 2477 gmin w Polsce i nie zbierze w każdej z nich ustnej zgody na swoje wejście do rządu. Jak wyjaśnił na konferencji prasowej, sondaż SW Research, w którym ponad połowa ankietowanych nie widzi dla niego miejsca w Radzie Ministrów, potraktował jako listę adresów do odwiedzenia.

Marsz rozpoczął się o świcie w Sejnach. Hołownia maszeruje w kamizelce odblaskowej z napisem «Kandydat do Rady Ministrów — trasa obowiązkowa», a za nim podąża kolumna urzędników Kancelarii Sejmu, którzy na bieżąco aktualizują tablicę wyników. Każdy mieszkaniec, który wyrazi zgodę, otrzymuje pieczątkę w specjalnym paszporcie pielgrzyma. Ci, którzy odmawiają, są proszeni o wypełnienie ankiety, dlaczego nie chcą Hołowni w rządzie, i wówczas Hołownia wraca do nich nazajutrz.

Wójtowie gmin otrzymali wytyczne, by przygotować place i boiska na noclegi. W Białymstoku tłum był tak duży, że Hołownia musiał wygłosić przemówienie z dachu straży pożarnej. Sondażownia SW Research poinformowała, że zawiesza badania, ponieważ Hołownia osobiście odwiedza wszystkich respondentów i wyniki zmieniają się szybciej, niż udaje się je publikować.

Na trasie pojawiły się już pierwsze komplikacje. W gminie Korycin sołtys zażądał, by Hołownia najpierw przez tydzień pracował w polu, zanim odpowie na pytanie o rząd. Hołownia zgodził się i spędził trzy dni na kombajnie, po czym wrócił do rozmów. Sztab oblicza, że przy tempie dwunastu gmin dziennie pielgrzymka zakończy się za niecałe siedem miesięcy, czyli tuż przed przyszłorocznymi wyborami.

Kancelaria Premiera wydała oświadczenie, w którym przypomina, że teka ministra nie wymaga pieszej weryfikacji, ale «docenia zaangażowanie obywatelskie». Hołownia zapowiedział, że po zakończeniu trasy przedstawi rządowi raport z pieczątkami i wtedy podejmie decyzję. Na razie maszeruje dalej, a w Sejnach został już tylko jego pusty gabinet i tablica z napisem «Do zobaczenia za 2477 gmin».

12Wyświetlenia

Również sfabrykowano w dziale «Polityka»

  1. Kraków ogłasza drugą turę wyborów, dopóki ktoś nie zdobędzie 100 proc. głosów ·
  2. Kraków stawia urny co 200 metrów, wyborcy maszerują w kolumnach z orkiestrą ·
  3. Węgry ogłaszają referendum konstytucyjne, w którym każdy obywatel osobiście przepisze jeden artykuł ·
  4. Gawkowski wprowadza obowiązek noszenia danych medycznych w teczkach na szyi ·