Kaczyński każe rozłamowcom z Rozwoju Plus ćwiczyć start wyborczy w szatni na zapleczu siedziby PiS
Prezes PiS nie tylko zamyka listy wyborcze przed politykami Rozwoju Plus, ale nakazuje im codzienne treningi startu w wyborach w szatni partyjnej siedziby, by udowodnili, że potrafią przegrać z godnością.
Jarosław Kaczyński ogłosił w sobotę, że działacze Rozwoju Plus, którzy „odegrali dużą rolę w rozbiciu partii”, nie tylko nie znajdą miejsc na listach PiS, ale od poniedziałku mają stawić się w szatni przy ulicy Nowogrodzkiej na obowiązkowych ćwiczeniach z godnego przyjmowania porażki. Trening potrwa do dnia wyborów, od szóstej rano do późnego wieczora, z przerwą wyłącznie na suchy prowiant.
Zgodnie z rozporządzeniem prezesa, każdy z rozłamowców ma przejść przez specjalnie skonstruowany tor przeszkód imitujący noc wyborczą: najpierw biegnie pod górę po schodach z makietą urny, potem odczytuje na głos komunikat o przegranej, a na końcu podaje rękę wyimaginowanemu zwycięzcy, którym jest manekin w garniturze. Ćwiczenia nadzoruje trzech instruktorów powołanych z grona najwierniejszych działaczy, którzy w nagrodę za pilnowanie porządku otrzymali prawo do zajmowania pierwszego rzędu krzesełek w szatni.
Jak ustaliła redakcja, w piątek do siedziby partii dostarczono już sto par gumowych rękawic do podawania dłoni oraz megafon, przez który codziennie o godzinie siódmej odtwarzane będzie nagranie z przemówieniem prezesa o „najnormalniejszej na świecie zdradzie”. Działacze Rozwoju Plus, którzy odmówią udziału w treningu, zostaną pozbawieni prawa do korzystania z partyjnego ekspresu do kawy. W przyszłym tygodniu do szatni ma zostać wniesiona tablica wyników, na której każdy uczestnik będzie musiał samodzielnie wpisywać swoje codzienne postępy w sztuce przegrywania.
36