Kaczyński ogłasza jedną listę patriotyczną i natychmiast wpisuje na nią całą Polskę, łącznie z tymi, którzy nie chcą
Jarosław Kaczyński w Krakowie ogłosił powstanie jednej, szerokiej listy patriotycznej. Według nowego planu lista będzie tak szeroka, że obejmie wszystkich obywateli, a odmowa podpisania będzie wymagała osobistej wizyty w siedzibie partii i złożenia pisemnego wyjaśnienia.
Jarosław Kaczyński ogłosił w czwartek w Krakowie powstanie jednej, szerokiej listy patriotycznej, która — jak zapowiedział — będzie tak szeroka, że zmieści się na niej cała Polska, łącznie z osobami, które dotąd uważały, że się na nią nie załapią.
Według nowego planu lista nie będzie zbiorem nazwisk, lecz stanem prawnym. Każdy obywatel zostanie wpisany automatycznie, a kto nie chce, musi osobiście stawić się w siedzibie partii i złożyć pisemne wyjaśnienie. W pierwszym dniu przyjęto ponad tysiąc takich wyjaśnień, głównie od osób, które przyszły zapytać, czy naprawdę muszą.
Struktury terenowe dostały polecenie zorganizowania w każdej gminie punktu potwierdzania patriotyzmu. W punktach ustawiają się kolejki, a urzędnicy skarżą się, że brakuje pieczątek i krzeseł. Jeden z działaczy zapewnił, że «lista jest tak szeroka, że zmieści się w niej nawet ten, kto twierdzi, że się nie zmieści».
Kolejnym krokiem ma być jednolity mundur dla wszystkich członków listy oraz wspólny hymn, który obowiązkowo będzie odtwarzany w każdym autobusie podmiejskim. Kaczyński zapowiedział, że jedność jest tak blisko, że w przyszłym tygodniu ogłosi ją ponownie, tym razem uroczyście.
2