Marszałek Czarzasty otwiera całodobową poczekalnię dla Nawrockiego. Ślubowanie ma być przyjęte, gdy prezydent wreszcie wejdzie
Kancelaria Sejmu uruchomiła przy ulicy Wiejskiej stały punkt oczekiwania na przyjęcie ślubowania od sędziego TK Macieja Berka. Prezydent Karol Nawrocki nie potwierdził obecności, więc poczekalnia działa non stop, a kolejka rośnie.
Kancelaria Sejmu otworzyła w czwartek całodobową poczekalnię dla prezydenta Karola Nawrockiego, w której ślubowanie od sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka ma zostać przyjęte natychmiast po tym, jak prezydent przekroczy próg. Poczekalnia działa przy ulicy Wiejskiej, ma własny regulamin, numerek i harmonogram dyżurów, a marszałek Włodzimierz Czarzasty osobiście sprawdza, czy krzesło dla prezydenta jest właściwie ustawione względem flagi.
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wyjaśnił, że skoro kwestionowanie wyboru sędziego «nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach», to jedynym brakującym elementem jest obecność prezydenta. W związku z tym poczekalnia została wyposażona w ławki dla całego personelu Kancelarii Prezydenta, szatnię na płaszcze oraz gablotę, w której codziennie wystawia się świeży tekst ślubowania. Jak ustalono, o godzinie ósmej rano pracownicy Sejmu ustawiają się w kolejce po numerek, a o osiemnastej ktoś odczytuje na głos, że ślubowanie nadal nie zostało przyjęte.
Pałac Prezydencki nie potwierdził, czy skorzysta z poczekalni. Kancelaria Sejmu zapowiedziała jednak, że poczekalnia będzie czynna także w weekendy i święta, a jeśli prezydent się nie pojawi, rozbuduje się ją o dodatkowe skrzydło z miejscami stojącymi. Mieszkańcy okolicznych ulic donoszą, że kolejka przed wejściem wydłuża się z każdym dniem, a niektórzy przychodzą z termosem, żeby zobaczyć, czy prezydent w końcu wejdzie.
W piątek Kancelaria Sejmu ma odpowiedzieć na pismo Kancelarii Prezydenta. Według nieoficjalnych informacji odpowiedź będzie krótka: poczekalnia działa, krzesło jest wolne, a ślubowanie czeka.
11