Moskwa ogłasza wybory w Naddniestrzu, Osetii Południowej i Abchazji. Mieszkańcy dowiedzą się o głosowaniu z plakatów na słupach
Rosja rozszerza pseudowybory na okupowane tereny Ukrainy, Naddniestrze, Osetię Południową i Abchazję. Polskie MSZ potępia. Lokale wyborcze powstają w opuszczonych budynkach, a głosowanie trwa bez przerwy.
Moskwa ogłosiła, że wybory do Dumy Państwowej odbędą się nie tylko na okupowanych terenach Ukrainy, ale także w Naddniestrzu, Osetii Południowej i Abchazji. Lokale wyborcze zorganizowano w opuszczonych budynkach, a głosowanie trwa nieprzerwanie od tygodni, bez względu na porę dnia i nocy.
Mieszkańcy dowiadują się o głosowaniu z plakatów na słupach. Komisje wyborcze działają w opuszczonych szkołach i świetlicach. Rosyjscy urzędnicy ogłosili, że frekwencja jest tak wysoka, że trzeba było dostawić dodatkowe urny, które przywieziono ciężarówkami z Moskwy.
Polskie MSZ potępiło pseudowybory, podkreślając, że nie wywołują one skutków prawnych. W odpowiedzi rosyjscy urzędnicy zapowiedzieli, że wybory będą powtarzane co miesiąc, aby mieszkańcy mieli pewność, że ich głos jest słyszany. W Naddniestrzu ustawiono już stałe urny na placach, a w Osetii Południowej i Abchazji trwają przygotowania do kolejnej tury.
Władze okupacyjne poinformowały, że w najbliższych tygodniach wybory odbędą się także w innych regionach, a głosowanie będzie prowadzone bez przerwy, aby nikt nie mógł powiedzieć, że został pominięty. Mieszkańcy mogą głosować wielokrotnie, a każdy głos jest skrupulatnie liczony przez komisje, które nie opuszczają swoich stanowisk.
10