Nawrocki buduje w ogrodzie Pałacu Prezydenckiego drugi Trybunał Konstytucyjny z dykty, Żurek już stoi w kolejce z młotkiem
Prezydent Karol Nawrocki, uznawszy, że przysięga złożona wobec niego jest jedyną ważną, rozpoczął w ogrodzie Pałacu Prezydenckiego budowę bliźniaczego Trybunału Konstytucyjnego z dykty i sklejki. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odpowiedział, ustawiając się w kolejce z młotkiem i deklarując, że rozbierze konstrukcję własnoręcznie, deska po desce.
Prezydent Karol Nawrocki, uznawszy, że ważna jest wyłącznie przysięga złożona wobec niego, polecił w poniedziałek wznieść w ogrodzie Pałacu Prezydenckiego drugi Trybunał Konstytucyjny — z dykty, sklejki i pianki montażowej. Konstrukcja stanęła w ciągu jednej nocy, a na jej szczycie zawisł baner: «Jedyna droga».
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie czekał z ripostą. Wczesnym rankiem ustawił się w kolejce przed bramą pałacu, trzymając młotek i łom, i oświadczył, że rozbierze budowlę własnoręcznie, deska po desce, aż do ostatniego gwoździa. Za nim ustawili się urzędnicy resortu, każdy z własnym narzędziem i numerkiem porządkowym.
— Gdy zrównuje akt powołania sędziego ze ślubowaniem, nie myli pojęć — powiedział Żurek, wskazując na dykcianą wieżę. — Celowo manipuluje, więc rozbierzemy to na części pierwsze i posegregujemy.
Kolejka przed pałacem wydłuża się z godziny na godzinę; według straży miejskiej sięga już Trasy W-Z i wciąż rośnie. Prezydent tymczasem zapowiedział, że jeśli konstrukcję rozbiorą, postawi następną — tym razem z płyty OSB — i będzie wręczał nominacje na jej dachu, osobiście, codziennie o ósmej.
W piątek odbędzie się pierwsze posiedzenie nowego składu, na którym sędziowie zasiądą na składanych krzesłach ogrodowych. Żurek zapowiedział, że przyniesie własne.
2