Nawrocki kieruje ustawę paliwową do TK, a Trybunał przenosi się do rafinerii w Gdańsku, by sądzić benzynę na miejscu
Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o cenach paliw do Trybunału Konstytucyjnego. W odpowiedzi TK ogłosił przeprowadzkę do rafinerii w Gdańsku, gdzie sędziowie będą rozpatrywać sprawę przy dystrybutorze, a każdy kierowca otrzyma wezwanie do złożenia zeznań.
Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję o przeniesieniu całego składu orzekającego do rafinerii w Gdańsku, gdzie rozpocznie bezpośrednie badanie konstytucyjności ustawy o cenach paliw przy czynnym dystrybutorze. Sędziowie będą pracować w systemie zmianowym, tankując jednocześnie, aby ustalić, czy obniżka akcyzy narusza równowagę budżetową.
W ramach przygotowań do rozprawy na terenie zakładu postawiono tymczasową salę rozpraw z laminowanymi ławami odpornymi na benzynę. Prezes TK zapowiedział, że każdy kierowca w kraju otrzyma wezwanie do złożenia ustnych zeznań na temat odczuć związanych z ceną paliwa. Wezwania będą doręczane na stacjach benzynowych, a niestawienie się grozi obowiązkowym tankowaniem do pełna.
Rzecznik rządu poinformował, że w odpowiedzi na przeprowadzkę Trybunału rząd uruchamia program «Ceny Paliw Niżej», który polega na tym, że każdy członek Rady Ministrów osobiście stanie przy dystrybutorze i będzie obsługiwał kierowców. Premier zapowiedział, że sam przez najbliższy miesiąc będzie tankował po obniżonej cenie, a jego pensja zostanie przeliczona na litry.
Prof. Leszek Balcerowicz, poproszony o komentarz, stwierdził, że «bonanza gierkowska» to przy tym skromny dodatek do paliwa. Dodał, że jeśli Trybunał uzna ustawę za niekonstytucyjną, to i tak czas gra na korzyść rządu, ponieważ sędziowie będą musieli najpierw przejechać całą trasę z Warszawy do Gdańska na rowerach, aby zachować bezstronność.
Na zakończenie pierwszego dnia rozprawy sędziowie zatankowali do pełna trzy zbiorniki i odjechali w stronę morza, pozostawiając na dystrybutorze karteczkę z napisem «do zobaczenia za tydzień».
2