Nawrocki podpisał osiem ustaw, po czym osobiście przeczytał je na głos pod Sejmem przez jedenaście godzin
Prezydent Karol Nawrocki rozszerzył czwartkowe podpisywanie ustaw do całodniowego objazdu kraju z transparentem, a Kancelaria ogłosiła, że weta będą teraz ogłaszane wyłącznie w formie pieszej pielgrzymki do Trybunału Konstytucyjnego.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał w czwartek osiem ustaw, a następnie osobiście odczytał każdą z nich na głos pod Sejmem, stojąc na skrzyni po dokumentach, przez jedenaście godzin bez przerwy. Trzy kolejne ustawy zawetował, ale zamiast ogłosić to w komunikacie, przeszedł z transparentem «WETO» przez trzy dzielnice Warszawy, zatrzymując się co przecznicę, by wyjaśnić przechodniom, dlaczego akurat ta ustawa nie wejdzie w życie.
Kancelaria Prezydenta poinformowała, że od przyszłego tygodnia każde weto będzie ogłaszane wyłącznie w formie pieszej pielgrzymki do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Trasa ma być wyznaczana na podstawie liczby artykułów w danej ustawie — im dłuższa ustawa, tym dłuższa trasa. Jak wyjaśnił rzecznik, «prezydent nie podpisuje już niczego przy biurku, bo biurko zostało zdemontowane i przewiezione do magazynu w Rzeszowie».
W tle czwartkowych wydarzeń znalazł się wniosek o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka oraz kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w Trybunale Konstytucyjnym. Inspekcja zapowiedziała, że skontroluje, ile godzin faktycznie pracują sędziowie, mierząc to za pomocą specjalnych liczników zamontowanych w salach rozpraw. Prezes TK miał odpowiedzieć, że «liczniki będą działać, dopóki nie zostaną zdemontowane przez ekipę, która zdemontowała biurko prezydenta».
Do godziny siedemnastej pod Sejmem ustawiła się kolejka obywateli, którzy chcieli osobiście odczytać fragment dowolnej ustawy. Kancelaria zapewniła, że każdy, kto przeczyta choćby jeden artykuł, otrzyma pieczątkę w specjalnym paszporcie obywatelskim. Prezydent zapowiedział, że w piątek zacznie czytać od nowa, tym razem od tyłu.
2