Nawrocki podpisał ustawy, po czym natychmiast przeniósł cały rząd do japońskiego obozu skautowego
Prezydent Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy, a następnie zarządził natychmiastową przeprowadzkę całego rządu do miasteczka skautowego, gdzie ministrowie mają ćwiczyć komunikację z pracownikami wyłącznie za pomocą gwizdków i musztry.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy, a następnie, nie odkładając pióra, zarządził natychmiastową przeprowadzkę całego rządu do miasteczka skautowego, które dopiero powstanie na potrzeby XXVI Światowego Jamboree Skautowego w 2027 roku. Zgodnie z nowym porządkiem wszyscy ministrowie mają tam zamieszkać w namiotach i komunikować się z pracownikami wyłącznie za pomocą gwizdków, musztry i porannego apelu.
Kancelaria Prezydenta wyjaśnia, że to naturalne rozwinięcie ustawy o związkach zawodowych. «Uelastyczniamy kanały komunikacji. Od dziś wniosek do pracodawcy składa się przez podniesienie chorągiewki, a odpowiedź przychodzi w formie sygnału dźwiękowego» — powiedział rzecznik, wręczając dziennikarzom regulaminowe chusty. Ministrowie, którzy nie opanują wiązania węzłów, mają tracić prawo do własnego biurka.
W ramach umowy z Japonią do obozu przyjeżdżają instruktorzy z Tokio, którzy uczą polski rząd składania namiotów w tempie urzędniczym. Każdy departament otrzymał własny numer zastępu, a posiedzenia Rady Ministrów odbywają się teraz w kręgu przy ognisku, gdzie zamiast głosowania obowiązuje zasada, że kto pierwszy wstanie, ten referuje.
W przyszłym tygodniu do miasteczka mają dołączyć przedstawiciele pracodawców, którzy będą musieli przejść trzydniowe szkolenie z poruszania się w szyku. Jak podkreśla kancelaria, nikt nie zostanie zwolniony z apelu, nawet jeśli akurat negocjuje układ zbiorowy. Cały rząd ma tam zostać do 2027 roku, a kto się spóźni na zbiórkę, ten traci teczkę.
3