Nawrocki stawia weto na środku Krakowskiego Przedmieścia i każe je omijać pieszym
Prezydent Karol Nawrocki, po zawetowaniu trzech ustaw, postanowił uczynić weto fizycznym obiektem: na Krakowskim Przedmieściu stanęła betonowa bariera z napisem «WETO», a urzędnicy mają ją omijać w drodze do pracy. Kancelaria rozważa rozbudowę o skrzydło dla kolejnych wet.
Prezydent Karol Nawrocki, po zawetowaniu trzech ustaw i podpisaniu ośmiu, nakazał wzniesienie na Krakowskim Przedmieściu betonowej bariery z napisem «WETO», którą od wtorku muszą omijać wszyscy urzędnicy udający się do pracy. Bariera ma dwa metry wysokości i ciągnie się od Pałacu Prezydenckiego do pierwszego przystanku autobusowego.
— Każdy, kto idzie do ministerstwa, ma najpierw obejść weto dookoła — wyjaśnił rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz. — To lekcja konstytucji w praktyce. Piesi omijają, rowerzyści omijają, a samochody dostawcze z pieczywem dla kancelarii muszą zawracać.
Kancelaria Prezydenta złożyła już wniosek o rozbudowę Pałacu o skrzydło dla kolejnych wet. Projekt przewiduje salę operacyjną na trzysta osób, w której każde weto będzie miało własną szafkę i tabliczkę. Pracownicy przechodzą szkolenie z omijania bariery w tempie marszowym.
— Konstytucja była, jest i będzie nadrzędna — dodał Nawrocki, wręczając pierwszemu przechodniowi mapkę z zaznaczoną trasą obejścia. — Kto nie obejdzie, ten nie wchodzi.
W przyszłym tygodniu bariera zostanie pomalowana na biało-czerwono, a wzdłuż niej stanie szpaler urzędników z transparentami «Tu było weto». Kancelaria rozważa również wprowadzenie obowiązkowego obchodu dla wszystkich gości prezydenta, niezależnie od pogody.
1