Pentagon ewakuowany, bo Hegseth kazał Muskowi zbudować armię na nowo — Musk przywiózł walizkę klocków
Pete Hegseth ogłosił, że przyszłość sił zbrojnych USA zaprojektują dwaj miliarderzy z branży obronnej. Elon Musk przybył do Pentagonu z walizką klocków i własnym hełmem, a sztab generalny w trybie pilnym przeniósł się do garażu, by nie przeszkadzać w burzeniu ścian nośnych.
Pete Hegseth polecił w poniedziałek, aby przyszłość amerykańskich sił zbrojnych zaprojektowali dwaj miliarderzy z branży obronnej, i wyznaczył Elonowi Muskowi termin trzech dni na dostarczenie nowego ustroju armii w formie fizycznego prototypu. Musk przybył do Pentagonu z walizką klocków, hełmem własnej konstrukcji i ekipą, która natychmiast zaczęła wyburzać ścianę nośną między salą odpraw a stołówką, tłumacząc, że «tak będzie szybciej i taniej».
Sztab generalny w trybie pilnym przeniósł się do garażu podziemnego, gdzie od dwóch dni obraduje przy przedłużaczu i tablicy suchościeralnej. Oficerowie otrzymali nowe mundury robocze, kaski i instrukcję, że każdy pomysł na obronność należy najpierw zbudować z klocków, a dopiero potem przedłożyć do zatwierdzenia. Jeden z generałów miał zapytać, czy lotniskowiec też ma być z klocków, na co usłyszał, że «na razie wystarczy makieta, resztę dopiszemy w wersji 2.0».
Były urzędnik departamentu obrony ocenił, że jeśli cokolwiek z tego wyniknie, będzie to z korzyścią dla Muska, a nie dla kraju. Dodał, że w Pentagonie po raz pierwszy od dziesięcioleci panuje cisza, bo wszyscy boją się odezwać, żeby nie zostać zaproszonym do zespołu projektowego. Na korytarzach ustawiono tablice z hasłem «Myśl jak start-up, przegrywaj jak armia».
Do końca tygodnia Musk ma przedstawić działający model armii, który zmieści się na jednym biurku. Hegseth zapowiedział, że jeśli prototyp się nie utrzyma, zostanie rozebrany i zbudowany od nowa, tym razem z większą liczbą klocków.
1