PiS otwiera w Sejmie gabinet cierpliwości dla kandydatów na wicemarszałka
Klub PiS odmówił Rozwojowi Plus wspólnego wniosku o nowego wicemarszałka. W zamian otworzył w Sejmie gabinet cierpliwości, w którym kandydaci czekają w kolejce na rozmowę z prezesem. Kolejka liczy już 312 osób.
Klub parlamentarny PiS otworzył dziś w budynku Sejmu gabinet cierpliwości, w którym kandydaci na wicemarszałka czekają w kolejce na rozmowę z prezesem partii. Gabinet mieści się w dawnej sali kolumnowej, a kolejka liczy już 312 osób, z czego 289 to członkowie klubu Rozwój Plus.
Każdy kandydat otrzymuje przy wejściu bilet z numerkiem oraz termos z herbatą. Rozmowa trwa dokładnie cztery minuty i polega na tym, że prezes w milczeniu kiwa głową, po czym odsyła petenta do poczekalni na drugim piętrze. W poczekalni ustawiono 150 składanych krzesełek, a na ścianach zawieszono regulamin, zgodnie z którym każdy kandydat może opuścić kolejkę wyłącznie po złożeniu pisemnej rezygnacji w trzech egzemplarzach.
Rzecznik klubu PiS wyjaśnił, że gabinet cierpliwości powstał, aby dać każdemu posłowi szansę na osobiste przedstawienie swoich kwalifikacji. Dodał, że w pierwszym tygodniu działalności gabinetu obsłużono 17 kandydatów, z czego 16 po rozmowie dobrowolnie zrezygnowało z ubiegania się o stanowisko, a jeden został przeniesiony na oddział obserwacyjny w Wojskowym Instytucie Medycznym.
Przewodniczący klubu Rozwój Plus zapowiedział, że jego formacja nie zamierza czekać w nieskończoność i od przyszłego tygodnia wystawi przed gabinetem własny namiot z grzejnikiem oraz stołówkę polową. Dodał, że jeśli kolejka nie ruszy do końca miesiąca, członkowie klubu przeniosą się z namiotem pod budynek Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
23