Prezydent i rząd budują mur z monet, by powstrzymać kryptowaluty przed ucieczką z Polski
W odpowiedzi na trzykrotne weto prezydenta Karola Nawrockiego, rząd i prezydent ogłosili wspólną budowę fizycznego muru z monet wokół granic Polski, który ma zatrzymać odpływ firm kryptowalutowych. Inicjatywa, nazwana «Operacją MiCA», ma potrwać trzy lata i pochłonąć wszystkie monety o nominałach 1, 2 i 5 groszy.
W odpowiedzi na trzykrotne weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowych projektów ustawy regulującej rynek kryptowalut, rząd i prezydent ogłosili w poniedziałek wspólną budowę fizycznego muru z monet wokół całej granicy Polski. Mur ma powstrzymać odpływ firm kryptowalutowych z kraju. «To kompromis, na który czekali Polacy» — powiedział minister cyfryzacji, kładąc pierwszy grosz na granicy z Czechami.
Budowa, nazwana «Operacją MiCA», ma potrwać trzy lata i pochłonąć wszystkie monety o nominałach 1, 2 i 5 groszy, które zostaną wycofane z obiegu. Narodowy Bank Polski oszacował, że na mur potrzeba 8 miliardów sztuk monet, co stanowi równowartość rocznego budżetu na cyfryzację. «Każda moneta to jeden mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla polskiej kryptowalutowej suwerenności» — dodał minister, nie precyzując, czy monety będą układane orłem do góry.
Prezydent Nawrocki, który osobiście nadzoruje prace na odcinku z Niemcami, stwierdził, że mur będzie «bardziej restrykcyjny niż jakakolwiek ustawa, bo fizyczny». Firmy kryptowalutowe, które dotąd rozważały przeniesienie siedziby za granicę, mają teraz utknąć w Polsce na zawsze. «Nie mogą uciec, jeśli nie przejdą przez mur» — wyjaśnił rzecznik prezydenta, dodając, że trwają prace nad tunelem dla legalnych inwestorów.
W pierwszym tygodniu budowy do prac zgłosiło się 12 tysięcy ochotników, którym obiecano możliwość zabrania jednej monety na pamiątkę. Kolejka chętnych ustawiła się wzdłuż całej wschodniej granicy, a czas oczekiwania wynosi obecnie cztery dni. Ministerstwo Finansów rozważa wprowadzenie bonu za udział w budowie, który będzie można wymienić na jedną uncję złota lub na kryptowalutę, jeśli ta w ogóle przetrwa.
W przyszłym tygodniu rząd planuje położyć pierwszą warstwę muru na odcinku z Rosją, gdzie monety będą układane w stosy po 10 tysięcy. Prezydent zapowiedział, że jeśli mur nie powstrzyma odpływu firm, osobiście stanie na granicy i będzie pilnował, by żadna nie uciekła. «To nie jest mur, to jest umowa społeczna» — podsumował minister cyfryzacji, odbierając kolejną taczkę groszy.
10