Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach, a następnie osobiście wsiadł do cysterny i przez trzy doby rozwoził paliwo po Polsce, by «sprawdzić, czy działa»
W orędziu do narodu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, po czym natychmiast wyruszył w trasę cysterną, osobiście tankując kierowców na stacjach w całym kraju. Rząd zapowiada, że w ramach ustawy każdy członek Rady Ministrów odbędzie obowiązkowy staż na dystrybutorze.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, a następnie osobiście wsiadł za kierownicę cysterny i przez trzy doby rozwoził paliwo po Polsce, tankując kierowców na stacjach w dziewięciu województwach. Jak wyjaśnił w orędziu, chciał «sprawdzić, czy ustawa działa, zanim wróci do domu».
Kancelaria Prezydenta poinformowała, że głowa państwa odbyła trasę z Gdańska do Zakopanego i z powrotem, zatrzymując się na każdym napotkanym dystrybutorze. W Bydgoszczy prezydent osobiście wciskał pistolet do baku, w Rzeszowie pomagał przy kasie, a w Szczecinie przez cztery godziny układał paragony w stosy «rosnąco według wysokości ulgi». Świadkowie twierdzą, że nie przyjmował przerw na sen, tłumacząc, że «cena nie może czekać».
W ślad za prezydentem cała Rada Ministrów została zobowiązana do odbycia obowiązkowego stażu na dystrybutorze – po dwie zmiany każdy, w mundurach z logo ustawy. Premier Donald Tusk zapowiedział, że sam stanie za kasą w Gdyni, «żeby sprawdzić, czy paragon się zgadza». Ministerstwo Klimatu uruchomiło całodobową infolinię, na której urzędnicy dyżurują przy dystrybutorach i tłumaczą kierowcom, jak liczyć nadmiarowy zysk, stojąc w kolejce.
W całym kraju kierowcy ustawiają się w kolejkach już od wtorku, a niektóre stacje wprowadziły limit «jedna cysterna na gospodarstwo domowe». Prezydent zapowiedział, że nie zakończy objazdu, dopóki nie odwiedzi wszystkich powiatów, i że następnym razem zabierze ze sobą Trybunał Konstytucyjny, «żeby orzekał na miejscu, przy dystrybutorze».
3