Prezydent oddaje weto pod głosowanie w każdą niedzielę, rząd buduje 16 sal kinowych
W odpowiedzi na sondaż o ograniczeniu weta prezydent wprowadza cotygodniowe głosowanie w kinach, a rząd buduje 16 sal, by lud mógł weta pilnować osobiście.
Prezydent ogłosił, że od przyszłej niedzieli weto będzie zawieszane na 24 godziny i poddawane pod głosowanie w kinach w każdym mieście wojewódzkim. Rząd natychmiast zamówił 16 sal kinowych z ekranami do liczenia głosów na żywo.
Minister do spraw Weta Obywatelskiego wyjaśnił, że każdy obywatel dostanie przy wejściu kupon z jednym z dwóch słów: «weto» albo «nie weto». Kto zagłosuje dwa razy, ten traci prawo do oglądania telewizji publicznej przez tydzień. Kto nie zagłosuje wcale, ten dostaje wezwanie do sądu, gdzie sędzia odczyta mu konstytucję na głos.
W pierwszym tygodniu frekwencja wyniosła 94 procent. Kolejki przed kinami sięgały trzech kilometrów, a w Rzeszowie ludzie rozbili namioty już w piątek. Władze ogłosiły, że w razie potrzeby weta będzie można pilnować także w kościołach i na basenach.
Opozycja zapowiedziała, że wystawi własne ekrany w kinach, żeby liczyć głosy po swojemu. Prezydent odpowiedział, że nie widzi problemu, bo i tak zawsze wygrywa ten, kto ma więcej głosów.
12