PSL buduje przy Trybunale Konstytucyjnym salę prób dla kandydatów na sędziów
Klub PSL ogłosił, że poprze Macieja Berka na sędziego TK. Aby nikt nie przyszedł na głosowanie nieprzygotowany, ludowcy postawili przy budynku Trybunału pełnowymiarową salę prób, w której każdy kandydat musi przećwiczyć zaprzysiężenie, zanim Sejm go wybierze.
Klub Polskiego Stronnictwa Ludowego ogłosił w czwartek, że poprze w piątkowym głosowaniu kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a żeby nikt nie przyszedł na uroczystość nieprzygotowany, ludowcy postawili przy siedzibie Trybunału pełnowymiarową salę prób z dębową ławą, reflektorem i nagłośnieniem, w której każdy kandydat musi odgrywać swoją przyszłą rolę przez co najmniej trzy godziny dziennie.
Szef klubu Krzysztof Paszyk osobiście nadzoruje zajęcia z emisji głosu, podczas których pan Berek ćwiczy wypowiadanie słowa «zgodnie z prawem» w siedmiu różnych tonacjach, od kameralnego szeptu po donośny okrzyk mający zagłuszyć ewentualne komentarze z sali. W piwnicy budynku urządzono magazyn z togami w trzech rozmiarach oraz składaną trybunę dla publiczności, którą w razie potrzeby można rozstawić w ciągu dwudziestu minut na dziedzińcu.
Od poniedziałku do sali prób wprowadzono także obowiązkowe zajęcia z chodzenia między ławami bez potykania się o kable od mikrofonów, a w przyszłym tygodniu planowane są ćwiczenia z otwierania okna w sali posiedzeń, aby kandydat wiedział, jak przewietrzyć pomieszczenie podczas szczególnie zaciętej debaty. Rzecznik klubu poinformował, że sala będzie czynna także w soboty i niedziele, a dla chętnych przewidziano dodatkowe warsztaty z pisania uzasadnień na tablicy suchościeralnej, bo jak tłumaczył, lepiej przećwiczyć wszystko wcześniej, niż później poprawiać w protokołach.
28